Warszawa. Nie żyje Marek Rapacki. Był wieloletnim dziennikarzem Gazety Wyborczej

i

Autor: ROBERT KOWALEWSKI / Agencja Wyborcza.pl Nie żyje Marek Rapacki, wieloletni dziennikarz i korespondent "Gazety Wyborczej". Zmarł w Warszawie w piątek, 1 lipca, w wieku 84 lat.

Warszawa. Nie żyje Marek Rapacki. Był wieloletnim dziennikarzem "Gazety Wyborczej"

2022-07-03 22:39

Nie żyje Marek Rapacki, wieloletni dziennikarz i korespondent "Gazety Wyborczej". Zmarł w Warszawie w piątek, 1 lipca, w wieku 84 lat. Jak napisała na swoim profilu facebookowym jego córka Donata Rapacka, radna Żoliborza, mężczyzna "wiele lat chorował". Marek Rapacki był również działaczem "Solidarności", a w czasie stanu wojennego działał w podziemiu.

Warszawa. Nie żyje Marek Rapacki. Był wieloletnim dziennikarzem "Gazety Wyborczej"

Jak informuje Gazeta Wyborcza Warszawa, nie żyje Marek Rapacki. Wieloletni dziennikarz i korespondent "Gazety Wyborczej" zmarł w piątek, 1 lipca, w Warszawie w wieku 84 lat. - Mój Tata odszedł. Wiele lat chorował, bardzo cierpiał. Nie mogę znaleźć odpowiedniego zdjęcia, więc niech będzie to: jego najukochańsze od młodych lat Tatry - napisała na swoim profilu facebookowym radna Żoliborza Donata Rapacka, córka zmarłego. Marek Rapacki był redaktorem działu zagranicznego "Gazety Wyborczej", należąc do jej redakcji od samego początku, tj. 1989 r., i jej korespondentem we Francji, pracując w Paryżu przez 6 lat. W czasach PRL należał do "Solidarności", a po wybuchu stanu wojennego był działaczem antykomunistycznego podziemia. W 2011 r. otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Podobnie jak córka był związany z Żoliborzem. Do Warszawy wrócił razem z rodzicami po wojnie w 1948 r.

Czytaj też: Warszawa. 35-latek zginął na Wawrze! Huknął motocyklem w barierki

Punkt dla uchodźców przy Dworcu Wschodnim. Część zlikwidowano
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE