Pęknięta rura paraliżuje Wolę. Górczewska zamknięta na tydzień po awarii ciepłowniczej
Powodem zamknięcia całego odcinka wolskiej arterii - od ulicy Płockiej do Syreny - jest poważna awaria ciepłownicza. Na jednej stacji metra w okolicy odłączono dopływ ciepła na czas naprawy awarii. Za naprawę odpowiada Veolia Energia Warszawa.
- Pod jezdnią ulicy Górczewskiej wykryliśmy nieszczelność dużej magistrali przesyłowej. Z naprawą czekaliśmy jednak na ocieplenie. Prace potrwają do piątku. Na godz. 10.35 przewidujemy przywrócenie ciepła na stacji metra Młynów – zapowiedział rzecznik Veolii Paweł Zbiegniewski.
Jednak utrudnienia na drodze nie skończą się dziś. W ostatni weekend stycznia ma być nawet kilkanaście stopni mrozu. Ze względu na zapowiadany spadek temperatury, przywrócenie ruchu na wyłączonej jezdni będzie możliwe dopiero w przyszłym tygodniu. - Kładzenie asfaltu przy takiej pogodzie grozi zapadnięciem jezdni, dlatego trzeba czekać na poprawę warunków – tłumaczy rzecznik. Objazdy przewidziano Płocką, Wolską i al. Prymasa Tysiąclecia. Trasy zmienia autobusy 190 i N42 i 136.
Plaga awarii ciepłowniczych w Warszawie
Do podobnej awarii doszło na początku stycznia. Gorąca para i ogromna wyrwa w asfalcie w samym sercu Warszawy. We wtorkowy wieczór (6 stycznia) centrum stolicy zamieniło się w scenę jak z filmu katastroficznego. Na ul. Grzybowskiej pękła rura z gorącą wodą, a nad jezdnią pojawiła się gęsta chmura pary, która sparaliżowała ruch i postawiła służby na nogi.
To nie pierwszy taki problem w Warszawie. Zaledwie tydzień wcześniej doszło do poważnej awarii sieci ciepłowniczej na Szmulowiźnie. Jak informował wtedy radny Pragi-Północ Krzysztof Michalski, „pękła rura magistrali na wysokości Siedleckiej 34”, a naprawa wymagała odcięcia całego kwartału między Białostocką i Kijowską. Więcej przeczytasz TUTAJ.
Polecany artykuł: