Warszawa: Reporterzy "SE" pojechali Trasą Łazienkowską 40 km/h. Kierowcy chcieli ich pobić [WIDEO, GALERIA]

2020-05-22 16:19 Mateusz Nadworski (mnadworski@grupazpr.pl), Dawid Skrzypiński (dskrzypinski@grupazpr.pl)
Przez fatalny stan wiaduktów, kierowcy muszą zwolnić do 40 km/h
Autor: MAREK KUDELSKI/SUPER EXPRESS Przez fatalny stan wiaduktów, kierowcy muszą zwolnić do 40 km/h

Urzędnicy wpadli na niecodzienny pomysł! Na sypiącej się Trasie Łazienkowskiej od poniedziałku będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 40 km/h. Reporterzy „Super Expressu” postanowili sprawdzić, jak będzie wyglądać w praktyce nowy przepis.

Drogowcy wprowadzają ograniczenie do 40 km/h na Trasie Łazienkowskiej. Pokazujemy co spowoduje absurdalny przepis

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Wiadukty Trasy Łazienkowskiej są w opłakanym stanie. Urzędnicy przez wiele lat zwlekali z remontem blisko 50-letnich estakad. - Prace nad projektem przedłużały się m.in. ze względu na ponad dwuletnie oczekiwanie na decyzję środowiskową – stwierdziła Karolina Gałecka ze stołecznego ratusza. Czekali dotąd, aż wielkie kawałki betonu zaczęły spadać ludziom na głowę.

Szykują się KORKI na Trasie Łazienkowskiej! Drogowcy wprowadzają rewolucyjne zmiany

Absurdalne ograniczenie

Teraz, gdy jest już za późno, drogowcy postanowili ratować się jak mogą i wprowadzają na długości około 400 metrów ograniczenie prędkości do 40 km/h. To tymczasowe rozwiązanie, które ma obowiązywać do momentu rozpoczęcia prac budowlanych, czyli najwcześniej na jesieni. - W ciągu wakacji drogowcy ogłoszą przetarg na przebudowę – dodała Karolina Gałecka.

Legionowo. Noworodek w "Kapliczce życia"! Dziewczynka dostała na imię Marysia

Dziennikarska prowokacja

Każdy kierowca, który chociaż raz przejeżdżał Trasą Łazienkowską wie, że ruch na tej drodze jest wyjątkowo szybki. Reporterzy „Super Expressu” postanowili sprawdzić jak wyglądałoby zachowanie kierowców, jeśli jeden z nich chciałby jechać przepisowo 40 km/h. Po godz. 12 ruszyli dwoma, jadącymi przy sobie autami na Aleję Armii Ludowej. W miejscu gdzie ma od najbliższego poniedziałku obowiązywać ograniczenie, zwolnili do wymaganej „czterdziestki”. Na reakcję innych uczestników ruchu nie trzeba było długo czekać. Gigantyczny korek, dźwięk klaksonów, mruganie światłami – z takimi reakcjami spotkali się dziennikarze. Kierowcy zaczęli omijać auta buspasem. W kierunku reporterów i ekipy filmowej leciały wiązki bluzgów i obelg. Czy takich sytuacji oczekiwali urzędnicy wprowadzając absurdalne ograniczenie? Analizując zachowanie kierowców, raczej nie będą chętni do zdejmowania nogi z gazu.

Naprawiamy zakręt grozy na Pradze! "Super Express" wywalczył zmiany na Łukowskiej [WIDEO, GALERIA]

Dalekie plany na przyszłość

Ograniczenie będzie obowiązywało do momentu rozpoczęcia robót budowlanych. Drogowcy planują całkowicie wyburzyć wiadukty i zbudować je od podstaw. Będą poszerzone, tak by mogły pomieścić pieszych i rowerzystów. W planach jest też budowa pochylni umożliwiających łatwy dostęp do przystanków autobusowych Rozbrat. Są to jednak plany dalekosiężne.

Sukces radnej i "Super Expressu"! Nielegalne wysypisko na Targówku zlikwidowane! [GALERIA]

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj.