Warszawa. W złości podpalił cudze auto! Tłumaczył, że zniszczył samochód, bo był zły na partnerkę

i

Autor: KRP VI - Białołęka, Praga-Północ, Targówek Warszawa. W złości podpalił cudze auto! Tłumaczył, że zniszczył samochód, bo był zły na partnerkę

Warszawa. W złości podpalił cudze auto! Tłumaczył, że zniszczył samochód, bo był zły na partnerkę

2022-06-13 20:25

Mieszkaniec Targówka dał upust swoim emocjom, niszcząc cudze auto. Z relacji świadków wynika, że 32-latek najpierw wybił szybę w zaparkowanym samochodzie, a potem wrzucił do środka palący się materiał. Policjanci szybko zatrzymali podpalacza. Mężczyzna tłumaczył, że zniszczył auto, bo... był zły na swoją partnerkę!

Pożar samochodu na Targówku

Sytuacja miła miejsce w minionym tygodniu. Kilka dni temu, w środku nocy policjanci z Targówka interweniowali na ul. Krasiczyńskiej, gdzie doszło do podpalenia samochodu. Gdy dotarli na miejsce, strażacy już dogaszali płonące auto. Srebrna kia miał wybitą szybę od strony kierowcy. W środku mundurowi znaleźli spalony kawałek materiału.

Przeczytaj też: Horror krów pod Warszawą. Zwierzęta były okaleczone, a jedno z nich już nie żyło

Świadkowie podpalenia w rozmowie z policjantami wyjaśnili, że najpierw zaniepokoił ich głośny huk dochodzący z parkingu. Potem zauważyli ubranego na ciemno mężczyznę, który wrzuca do pojazdu palący się materiał i odchodzi. Jeden ze świadków błyskawicznie znalazł się przy płonącym aucie i próbował ugasić ogień, który niszczył wnętrze pojazdu.

- Mężczyźni zapamiętali liczne tatuaże, które "zdobiły" twarz i ręce podpalacza. Policjanci natychmiast ruszyli na jego poszukiwania. W rejonie ul. Krasiczyńskiej zauważyli opisanego mężczyznę. Ten na ich widok próbował się oddalić. Policjanci udaremnili mu ucieczkę i zatrzymali go - poinformowała kom. Paulina Onyszko z policji na Targówku.

Warszawa. W złości podpalił cudze auto! Tłumaczył, że zniszczył samochód, bo był zły na partnerkę

i

Autor: KRP VI - Białołęka, Praga-Północ, Targówek Warszawa. W złości podpalił cudze auto! Tłumaczył, że zniszczył samochód, bo był zły na partnerkę

Podpalił auto, bo był zły na partnerkę

Podpalaczem okazał się 32-letni mieszkaniec dzielnicy. W rozmowie z funkcjonariuszami mężczyzna tłumaczył, że zniszczył samochód, bo był zły na swoją partnerkę. Policjanci przewieźli podpalacza na komendę. Tam 32-latek wydmuchał prawie 1,3 promila. Resztę nocy spędził w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

Policjanci przyjęli zawiadomienie od pokrzywdzonej kobiety i przesłuchali świadków tego zdarzenia. Z kolei biegły z zakresu pożarnictwa wykonał oględziny uszkodzonego samochodu.

32-latek usłyszał zarzut za zniszczenie cudzego mienia w zbiegu z dopuszczeniem się występku chuligańskiego. - Sąd uznał, że mężczyzna okazał rażące lekceważenie porządku prawnego i zdecydował o umieszczeniu go w areszcie tymczasowym na czas prowadzonego postępowania – przekazała kom. Paulina Onyszko. - Za przestępstwo, którego się dopuścił, 32-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - dodała policjantka.

Wiadukty i tunele w Warszawie są w opłakanym stanie. Czy zostaną wyremontowane?
Sonda
Czy byłeś kiedyś świadkiem pożaru?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE