Warszawska premiera Gastro Miasto odbyła się na przełomie lipca i sierpnia i najwyraźniej przypadła mieszkańcom stolicy do gustu. Plac Centralny przez cały weekend wypełniły stoliki, leżaki i przede wszystkim ludzie, którzy przychodzili „tylko coś zjeść”, a zostawali na znacznie dłużej. Teraz festiwal wraca z kolejną porcją jedzenia.
Od 4 do 6 września 2026 roku kilkudziesięciu wystawców ponownie wyjdzie ze swoich restauracji i zaprosi warszawiaków do wspólnego jedzenia pod gołym niebem. Będą zarówno dobrze znane koncepty, jak i nowe propozycje przygotowane specjalnie na wrześniowy weekend.
Będzie ogień, dym i mięso z grilla
Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów wrześniowej edycji będzie stoisko Michała Kutera, szefa kuchni i właściciela poznańskiej restauracji A Nóż Widelec, rekomendowanej przez przewodnik Michelin.
Kuter przywiezie ze sobą ogromny grill opalany drewnem. Na ruszcie pojawi się m.in. chłopska kaszanka z pyrami z ogniska, ogórkiem kiszonym, musztardą, smażoną cebulą i chrupiącym boczkiem. Będzie też wolno pieczona karkówka BBQ z pikantnym sosem z wędzonej papryki i chilli oraz wędzona kiełbasa wieprzowo-wołowa z cheddarem i jalapeño. Kartę uzupełni żurek.
Jeśli więc ktoś we wrześniu tęskni już za letnim grillem, na Placu Centralnym znajdzie jego bardzo konkretną wersję.
Smash burger, stek i raclette. Tego nie zabraknie
Na Gastro Miasto ponownie pojawi się Kromka by Kolektyw Studio, tym razem z Marcinem Czubakiem, szefem kuchni znanym z programu „Top Chef”. Ich specjalnością będą smash burgery – cienkie placki wołowiny mocno przypieczone na rozgrzanej płycie.
Na mięso stawiają także Roger That Foods, specjalizujące się w burgerach i BBQ oraz daniach przygotowywanych we własnej wędzarni, oraz Meatologia, która poda 200-gramowy stek New York z sosem Hudson i frytkami z parmezanem.
Miłośnicy sera powinni zajrzeć do Flomaro, gdzie raclette będzie roztapiane bezpośrednio na rzemieślniczym pieczywie na zakwasie. W menu znajdą się m.in. porchetta, nduja, pancetta i szynka cotto.
Warszawa dla fanów owoców morza
Jeśli zamiast burgera ktoś woli owoce morza, również będzie miał z czego wybierać.
Lobster House przygotuje rollsy z homarem, ośmiornicą, krewetkami i przegrzebkami. Będą także zapiekane małże oraz ostrygi Rockefeller i Thermidor.
Czarnomorka postawi na ostrygi Fine de Claire, szaszłyki z krewetek, kalmary w panko, małże w sosie śmietankowym oraz kanapkę ze śledziem na litewskim chlebie. Z kolei Fiszka przywiezie smażone szproty z Bałtyku z frytkami i autorskimi sosami.
Koreański kurczak, bao i dużo azjatyckich smaków
Na placu nie zabraknie także azjatyckich akcentów. Solleim przygotuje Korean Fried Chicken w kilku wersjach – od pikantnej i sojowej po miodową, serową oraz z czarnym czosnkiem. Do tego będzie można dobrać kimchi i frytki.
My Asia zaproponuje bao z wolno pieczoną kaczką, majonezem yuzu i jalapeño, a także wersję z kurczakiem w panko i koreańskim sosem miodowo-czosnkowym. W menu znajdą się również warianty z krewetkami i boczniakiem teriyaki.
Włochy na Placu Centralnym
Będzie też sporo włoskich smaków. MIO Focacceria przygotuje focaccie m.in. z figami, kurkami, mortadelą i pistacjami.
Nawijamy postawi natomiast na makarony – jajeczne pappardelle w śmietankowo-koperkowym sosie z kurkami i chipsami z pietruszki, strozzapreti z chorizo, gorgonzolą, mascarpone i parmezanem oraz paccheri w pesto z prażonych pistacji, z burratą albo prosciutto crudo.
A na deser? Tiramisu, pączki i cynamonki
Na słodki finał warto zostawić sobie trochę miejsca. Cristina Catese wróci do Warszawy z jednym, konkretnym bohaterem – tiramisu. Całe jej stoisko zostanie poświęcone właśnie temu włoskiemu deserowi. A. Blikle przygotuje z kolei pączki z różą, śliwką oraz matchą i maliną. Będą także cynamonki – klasyczne, malinowe, wiśniowe i z kremem Lotus.
Na miejscu pojawią się również portugalskie pastéis de nata, nowojorskie ciastka Cookie Mood oraz zimne napoje od Barbara’s Matcha.
Nie tylko jedzenie
Gastro Miasto to jednak nie tylko gastronomia. Na Placu Centralnym pojawią się również Strefa Winnic Wine of Moldova, Strefa Rękodzieła SZLAKIEM RZEMIOSŁA oraz Strefa Dzieci z animacjami i warsztatami. Będą też miejsca, w których można po prostu usiąść, odpocząć i spędzić kilka godzin ze znajomymi.
– Gastro Miasto wywodzi się z Wrocławia i to tam przez lata dopracowaliśmy tę formułę. Warszawa była dla nas dużym pytaniem, bo stolica ma swój rytm i dużo konkurencji o czas ludzi. Po premierowym weekendzie wiemy, że to zadziałało. Plac Centralny okazał się dobrym miejscem na taki festiwal. Na najbliższej edycji będzie można spróbować restauracji, które były z nami ostatnio, oraz nowych konceptów przygotowanych specjalnie na wrzesień – mówi Maciej Koła, twórca Gastro Miasto.
Po udanym pierwszym warszawskim weekendzie Gastro Miasto wraca więc z kolejną porcją smaków. Tym razem będzie jeszcze więcej powodów, żeby zajrzeć na Plac Centralny. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.
Godziny otwarcia strefy gastronomicznej:
- piątek: 16:00–23:00,
- sobota: 12:00–23:00,
- niedziela: 12:00–23:00.
Widzimy się przy stole!