- W czwartek odnaleziono zwłoki mężczyzny, którego poszukiwano od wtorkowego wieczoru.
- Jego towarzysza udało się odnaleźć żywego w środę rano. Miał na sobie kamizelkę ratunkową i przebywa w szpitalu.
- W zakrojonej na szeroką skalę akcji wzięły udział m.in. jednostki SAR, helikopter Marynarki Wojennej, funkcjonariusze Straży Granicznej, WOPR, policja, straż pożarna oraz dron wojskowy.
Wypłynęli skuterem i zniknęli z radaru
Intensywne poszukiwania ruszyły we wtorkowy wieczór. Wpłynęło zawiadomienie o dwóch osobach, które wyruszyły skuterem wodnym z miejscowości Osłonino, lecz nie zdołały powrócić na brzeg przed nadejściem nocy. W kolejnych godzinach ratownicy przeczesywali obszar Zatoki Puckiej oraz pobliską linię brzegową. Przełom nastąpił w środę wczesnym rankiem.
Jeden z mężczyzn odnaleziony żywy przez załogę śmigłowca
To właśnie załoga śmigłowca należącego do Marynarki Wojennej zlokalizowała jednego z zaginionych, który dryfował na środku Rybiej Łachy, mając na sobie kamizelkę ratunkową. Poszkodowany został błyskawicznie wyciągnięty z wody i przetransportowany do placówki medycznej. Gdy słońce zaczęło zachodzić po niemal dobie bezustannej akcji, podjęto decyzję o zawieszeniu intensywnych działań na wodzie. Wcześniej przez wiele godzin ratownicy badali kolejne fragmenty zatoki i okoliczne plaże.
Tragiczne odkrycie w rejonie Rybitwiej Mielizny
W czwartkowe popołudnie do Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego dotarły wieści o odnalezieniu poszukiwanego. Niestety, jego ciało zlokalizowano w okolicach Rybitwiej Mielizny, pomiędzy Osłoninem a Kuźnicą. Na miejsce natychmiast skierowano łódź ratowniczą Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Gdy ratownicy dotarli do znaleziska, do działań włączyła się policja oraz prokuratura. Dyrektor SAR, Sebastian Kluska, oficjalnie potwierdził, że odnalezione zwłoki to poszukiwany od wtorku mężczyzna.
Szeroko zakrojona akcja służb na Zatoce Puckiej
W działaniach poszukiwawczych brały udział siły wielu formacji. Wykorzystano między innymi statki ratownicze „Sztorm” i „Wiatr”, helikopter Marynarki Wojennej, a także łodzie Straży Granicznej, ratowników WOPR, policjantów oraz strażaków, wspomagane przez wojskowy bezzałogowiec. Czwartkowe odnalezienie ciała ostatecznie zamknęło akcję ratunkową trwającą od wtorkowego wieczoru. Teraz zadaniem śledczych z policji i prokuratury będzie dokładne ustalenie wszystkich okoliczności, które doprowadziły do śmierci mężczyzny.