Wypełniony pociąg Intercity wbił się w ciężarówkę. Dramat na przejeździe w Gdańsku

2026-09-03 18:38

Groźny wypadek na przejeździe kolejowym w Gdańsku. Ciągnik siodłowy z naczepą utknął między opuszczającymi się rogatkami, a chwilę później uderzył w niego pociąg Intercity jadący z Gdyni Głównej do Zielonej Góry. Na pokładzie było około 250-300 osób. Kierowca ciężarówki trafił do szpitala. Wypadek sparaliżował ruch pociągów na części trasy.

  • Ciężarówka utknęła na przejeździe między rogatkami i została uderzona przez nadjeżdżający pociąg.
  • W pociągu było około 250-300 pasażerów. Do szpitala przewieziono kierowcę ciężarówki.
  • Ruch pociągów został wstrzymany, a część składów skierowano na trasę objazdową. Utrudnienia mogą potrwać około trzech godzin.
Wjechał autem pod pociąg

Ciężarówka utknęła między rogatkami

Do wypadku doszło w czwartek przed godz. 14 na przejeździe kolejowym w Gdańsku. Z ustaleń przekazanych służbom wynika, że ciągnik siodłowy z naczepą wjechał na przejazd w momencie, gdy zaczęły opuszczać się rogatki. Ciężarówka została uwięziona między szlabanami. W tym samym czasie nadjeżdżał pociąg Intercity relacji Gdynia Główna - Zielona Góra. Skład uderzył w ciężarówkę. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Pracowało tam sześć zastępów straży pożarnej.

Kierowca ciężarówki trafił do szpitala

Pociągiem podróżowało około 250-300 osób. Według informacji przekazanych przez straż pożarną pasażerowie opuścili skład samodzielnie. Ratownicy zajęli się czterema osobami: kierowcą ciężarówki, konduktorem oraz dwoma pasażerami. Ostatecznie do szpitala został zabrany kierowca ciężarówki. Na razie nie ma informacji, by obrażenia odniosły inne osoby podróżujące pociągiem.

Ruch kolejowy został zablokowany

Wypadek spowodował poważne problemy na kolei. Ruch pociągów na odcinku Pruszcz Gdański – Gdańsk Południowy został całkowicie wstrzymany. Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych poinformował, że część składów skierowano trasą objazdową przez Gdańsk Olszynkę. Problem w tym, że trasa ta ma ograniczoną przepustowość. Oznacza to, że nie wszystkie pociągi mogą zostać nią przekierowane. Pasażerowie muszą więc liczyć się z opóźnieniami i zmianami w kursowaniu składów.

Utrudnienia mogą potrwać 

Zarządca infrastruktury szacuje, że usuwanie skutków wypadku potrwa około trzech godzin. To jednak tylko wstępny czas. Ostatecznie wszystko zależy od tego, jak długo służby będą pracować na miejscu i kiedy możliwe będzie bezpieczne przywrócenie ruchu. Pasażerowie, którzy planowali podróż przez ten odcinek, powinni przygotować się na opóźnienia i zmiany tras pociągów.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki