Obcokrajowiec zaczepiał dziewczynki i robił okropne rzeczy. Dopadli go w miejscu pracy

Mężczyzna miał zaczepiać dziewczynki na przystanku na warszawskiej Ochocie, a później schować się za wiatą i zacząć się onanizować. Miał jednak pecha. Jego gorszące zachowanie nagrał świadek. Policja potraktowała sprawę poważnie i szybko ruszyła jego tropem.

Podejrzany o czyny lubieżne zatrzymany
Autor: Komenda Stołeczna Policji/ Materiały prasowe

Do bulwersujących scen doszło 1 września około godz. 13.30 przy Hali Kopińskiej. Według relacji, która trafiła do internetu, mężczyzna miał kręcić się przy przystanku i zaczepiać znajdujące się tam dziewczynki. Później schował się za wiatą.

To, co robił dalej, zostało nagrane. Na filmie widać jego nieprzyzwoite zachowanie. Mężczyzna miał się onanizować, a następnie jak gdyby nigdy nic zamówić Ubera, wsiąść do samochodu i odjechać. Film opublikował w serwisie X dziennikarz Bartłomiej Wypartowicz.

Policjanci znaleźli go w pracySprawą zajęli się stołeczni policjanci. Funkcjonariusze dotarli do świadka całego zajścia i zaczęli ustalać, kim jest widoczny na filmie mężczyzna. Poszukiwania nie trwały długo.

„To 36-letni obywatel Azerbejdżanu. Został zatrzymany w miejscu swojej pracy na terenie powiatu pruszkowskiego” - przekazała policja w swoim oświadczeniu.

Na tym jego problemy mogą się nie skończyć. Policjanci badają sprawę pod kątem przestępstwa o charakterze seksualnym. Za czyn, w kierunku którego prowadzone są czynności, grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

36-latek może również zostać wydalony z Polski. Jak przekazała policja, zgromadzony materiał może stać się podstawą do rozpoczęcia procedury wydalenia obywatela Azerbejdżanu z kraju.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki