Minęło 16 lat. W końcu jest podpis prezydenta
Podpisanie umowy, do którego doszło 12 października, otwiera drugi, najważniejszy etap budowy siedziby Sinfonii Varsovii na Kamionku. Wybudowaniem obiektu zajmie się spółka Warbud. Centralnym punktem kompleksu będzie sala koncertowa z widownią na 1877 osób, przedstawiana przez władze stolicy jako największy tego rodzaju obiekt w kraju.
Inwestycja długo pozostawała jednak jedynie na papierze. Międzynarodowy konkurs architektoniczny rozstrzygnięto jeszcze w 2010 r., kiedy prezydentem Warszawy była Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zwyciężyła wówczas koncepcja austriackiej pracowni Atelier Thomas Pucher. Jej realizację wielokrotnie przesuwano, przede wszystkim ze względu na ogromne koszty przedsięwzięcia - które nawet teraz są niemałe.
Inwestycja ma kosztować w całości przeszło 650 mln złotych! Chociaż kwota wydaje się astronomiczna, to jedynie kropla w morzu wydatków budżetowych miasta. Suma ta wynosi bowiem około 2 proc. wydatków w samym tylko 2026 r. Projekt jest finansowany nie tylko z pieniędzy Warszawy, ale i ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Główny wykonawca filharmonii, spółka Warbud ma na swoim koncie m.in. budowę Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach czy Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku. Warszawiacy mogą znać firmę z innego projektu - budowy Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
Budowa na Kamionku ruszy jeszcze w tym roku
Umowę podpisali dyrektor Sinfonii Varsovii Janusz Marynowski oraz prezes Warbudu Nicolas Dépret. Generalny wykonawca ma otrzymać plac budowy w ciągu 30 dni. Na wykonanie prac przewidziano 42 miesiące, natomiast otwarcie kompleksu i organizację pierwszych koncertów zaplanowano na 2030 r.
– To ważna inwestycja dla Warszawy, polskiej kultury i prawobrzeżnej części stolicy – podkreślił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Nowy gmach powstanie przy ul. Grochowskiej 272, na terenie dawnego Wydziału Weterynarii Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Warszawa kupiła zabytkowy kompleks od uczelni jeszcze w 2009 r., chcąc stworzyć stałą siedzibę dla orkiestry, która przez lata nie miała własnego domu koncertowego.
– Przez ostatnich kilkanaście lat w Polsce zbudowano około 17 sal koncertowych, ale żadna nie powstała w stolicy. Sinfonia Varsovia nie będzie dłużej orkiestrą bez swojego miejsca – zaznaczył Janusz Marynowski.
Widownia na 1,8 tys. osób i balkony zawieszone w powietrzu
Najważniejszą częścią nowej siedziby będzie sala koncertowa z 1877 fotelami. Zdaniem projektantów, nowa sala ma łączyć w sobie dwa style: prostokątny „shoebox” oraz układ „vineyard”, w którym widownia otacza scenę.
Za przygotowanie warunków akustycznych odpowiada spółka Müller-BBM i Eckhard Kahle Acoustics. Kubatura pomieszczenia ma wynosić około 21,3 tys. m sześć. Zakładany czas pogłosu to około 2–2,3 sekundy dla średnich częstotliwości. Rozwiązania te mają zapewnić odpowiednie warunki zarówno publiczności, jak i wykonującym muzykę symfoniczną artystom.
Architektura obiektu będzie równie skomplikowana jak jego akustyka. Dwa balkony mają zostać zawieszone na konstrukcjach przymocowanych do sufitu. Sala zostanie otoczona przeszklonym foyer, dzięki czemu jej wnętrze będzie widoczne również z innych części budynku.
Wielopoziomowy gmach pomieści również mniejszą salę kameralną na „tylko” 400 osób. Powstaną tam garderoby, sale prób, magazyny, biblioteka muzyczna oraz studia nagraniowe, które pozwolą między innymi na transmitowanie koncertów na żywo.
Osobne zaplecze otrzyma Sinfonia Varsovia, a osobne zapraszane do Warszawy orkiestry. Ma to umożliwić prowadzenie codziennej działalności instytucji także wtedy, gdy w głównej sali występować będą gościnne zespoły.
Integralną częścią inwestycji będzie ponadto remont dwóch zabytkowych oficyn i połączenie ich z głównym budynkiem. W projekcie znalazły się również trzy zielone patia, które doprowadzą naturalne światło do zaplecza artystycznego położonego na poziomie minus jeden.
Zamiast betonowego muru powstanie „lewitująca” rama
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów pierwotnego projektu miał być masywny, betonowy mur zawieszony wokół kompleksu. Pomysł wywoływał jednak kontrowersje i obawy okolicznych mieszkańców. Ostatecznie ciężką konstrukcję zastąpiono ażurową ramą wykonaną ze stali i aluminium.
Konstrukcja ma zostać zawieszona około 3,5 metra nad ziemią, dzięki czemu pod nią będzie można swobodnie przechodzić. Na jej szczycie znajdzie się około 400-metrowa promenada spacerowa. Z najwyższego punktu, położonego ponad 20 metrów nad ziemią, odwiedzający będą mogli oglądać panoramę Warszawy.
Teren wokół siedziby ma pozostać otwarty. Między zabytkowym gmachem a nową salą koncertową powstanie ogólnodostępny ogród połączony z sąsiednim parkiem.