Kolejna wojna na Pradze. Po nocy grzebią radnemu w śmieciach! "Szukają na mnie haków?"

2021-07-14 8:05
 Ktoś grzebie radnemu Jackowi Wachowiczowi śmieciach
Autor: Paweł Dąbrowski/ SE, archiwum Ktoś grzebie radnemu Jackowi Wachowiczowi śmieciach

Pod dom radnego warszawskiej dzielnicy Praga-Północ w środku nocy podjeżdża skoda. Jeden z mężczyzn wysiada z auta i zabiera sprzed posesji wystawione w worku śmieci. Podrzuca w to miejsce inny worek z odpadami. I skoda odjeżdża. Sytuację uwieczniają kamery monitoringu. - Poczułem się bardzo niekomfortowo, gdy odkryłem tę nocną kradzież moich śmieci. Kto w nich grzebie i czego szuka? Szukają na mnie haków? - zastanawia się wiceprzewodniczący rady dzielnicy Praga-Północ Jacek Wachowicz. Tymczasem w środę ma być wybierany na wiceburmistrza na Pradze.

Na Pradze-Północ prawdziwa wojna! Walczą między sobą - nie zawsze czysto, jak się okazuje - dwa lokalne stowarzyszenia „Kocham Pragę” i „Dla Pragi”. Pierwsze współrządzi dzielnicą razem z Platformą Obywatelską, drugie - korzysta z dzielnicowych dotacji na różne projekty m.in. prowadzi Dom Sąsiedzki. Liderem pierwszego jest wiceszef rady dzielnicy Jacek Wachowicz, drugiego - Krzysztof M. (nie zgadza się na podanie pełnego nazwiska). To właśnie Krzysztofa M. radny Wachowicz wskazuje jako jednego z zainteresowanych jego prywatnymi śmieciami. 

- Po co ktoś miałby pod osłoną nocy kraść worek ze śmieciami i jeszcze podmieniać na inny? Szukano „haków” czy ktoś chciał coś podrzucić w tych śmieciach? - pyta radny Wachowicz.

Sprawdź: Jakub mówił, że kocha 16-letnią Anię do szaleństwa. Udusił swoją miłość paskiem

- Wydaje się to zabawne, ale nie było mi i mojej rodzinie do śmiechu. Było to dziwne i zakrawało co najmniej na zakłócenie, choćby potencjalne, miru domowego. Poszukiwania trwały od grudnia 2020, teraz już mam pewność, że auto, które wtedy podjechało pod mój dom, należy do pana Krzysztofa M. - twierdzi radny Jacek Wachowicz.

Ktoś grzebie radnemu w śmieciach
Autor: archiwum Ktoś grzebie radnemu w śmieciach

A co na to lider stowarzyszenia „Dla Pragi”?

- Nie zabierałem radnemu śmieci - stanowczo stwierdza w rozmowie z „SE”. A czy to jego skodę uwiecznił monitoring? - Tego nie komentuję - odpowiada. Podmiana worka z odpadami miała miejsce pół roku temu. Ale teraz sprawa nabrała rumieńców. Oba stowarzyszenia obrzucają się atakami.

W środę (14 lipca) Jacek Wachowicz ma być wybrany na wiceburmistrza Pragi-Północ, na miejsce zmarłego niedawno Dariusza Wolke. Stowarzyszenie „Dla Pragi” uważa, że to zła kandydatura. I atakuje.

- Incydent ze śmieciami spowodował, że radny przyznał, że mieszka w domu na Targówku, a nie na Pradze. Wojewoda powinien zweryfikować jego mandat, bo radny powinien mieszkać w okręgu, z którego startował - uważa Krzysztof M.

Przeczytaj także: W Warszawie jak w lesie. Mieszkańcy muszą pędzić na bosaka do pociągu albo skakać przez tory [ZDJĘCIA, WIDEO]

- Mam dom na Targówku a mieszkanie na Pradze i tu meldunek. Sprawa była już oceniana. Wszystko jest w porządku - zapewnia Jacek Wachowicz.

W czasie środowej sesji przyszły wiceburmistrz może się spodziewać krzyżowego ognia pytań, nie tylko o miejsce zamieszkania.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE