Wracali z pikniku. Nikola i Kacper zginęli w wypadku w Łomiankach. „Kocham cię braciszku, tęsknię za tobą”

2026-04-15 10:40

To miał być zwykły powrót do domu. Zamiast tego rozegrał się prawdziwy dramat, który wstrząsnął całym Mazowszem. W ostatnią niedzielę (12 kwietnia) na trasie DK7 w Łomiankach, w koszmarnym wypadku drogowym, zginęła 19-letnia Nikola i 15-letni Kacper. Słowa ich bliskich łamią najtwardsze serce.

W niedzielne popołudnie (12 kwietnia) na drodze krajowej nr 7 w Łomiankach pod Warszawa doszło do jednego z najbardziej tragicznych wypadków ostatnich miesięcy. Na wiadukcie, w rejonie skrzyżowania ulic Kolejowej i Brukowej, zderzyło się aż sześć samochodów.

Skutki były dramatyczne. Na miejscu zginęły dwie młode osoby: 19-letnia Nikola i 15-letni Kacper. Kierowca jednego z aut walczy o życie w szpitalu, dokąd został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Koszmar na drodze

Jak ustalili śledczy, wszystko zaczęło się od niebezpiecznej jazdy jednego z kierowców. Audi, którym kierował 44-letni mężczyzna, miało poruszać się z bardzo dużą prędkością w kierunku stolicy, wyprzedzając inne auta slalomem. W pewnym momencie doszło do kontaktu z Toyotą, którą podróżowały ofiary. Uderzenie było tak silne, że samochód wypadł poza barierki, wielokrotnie koziołkował, a następnie uderzył w kolejne pojazdy. To właśnie w tym aucie znajdowali się Nikola i Kacper.

Tuż po wypadku jeden z samochodów odjechał z miejsca tragedii. Policja rozpoczęła szeroko zakrojone działania, które zakończyły się następnego dnia nad ranem. Zatrzymano dwóch mężczyzn: 44-letniego Patryka R. i 33-letniego Piotra B. Obaj byli pod wpływem alkoholu, co uniemożliwiło natychmiastowe przeprowadzenie czynności procesowych.

- Z uwagi na fakt, że do zatrzymań doszło we wczesnych godzinach porannych i mężczyźni ci byli pod wpływem alkoholu, niemożliwe było przeprowadzenie jakichkolwiek czynności procesowych - przekazał prok. Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Śledczy ustalili, że główny podejrzany miał przed jazdą wypić nawet litr wódki. Co więcej, obowiązywały go dwa zakazy prowadzenia pojazdów. Mężczyzna usłyszał już poważne zarzuty - grozi mu nawet 20 lat więzienia.

„Kocham cię braciszku”

Najbardziej poruszające w tej historii są jednak słowa najbliższych zmarłych nastolatków. Brat 15-letniego Kacpra napisał: - Pogrążony w ogromnym smutku i żalu (...) chcielibyśmy poinformować o ogromnej stracie mojego młodszego braciszka Kacpra, który odszedł od nas 12 kwietnia w wypadku samochodowym na DK7 w Łomiankach. (...) Kocham cie bardzo braciszku i tęsknie za tobą. Wiem, że z nami jesteś jako nasz aniołek.

Nikola miała zaledwie 19 lat. Jej przyjaciele wspominają ją jako osobę pełną empatii i ciepła. - Los nam Ciebie zabrał w niedzielę wieczór. Brakuje mi twojego śmiechu, który zawsze poprawiał humor innym. (...) Nigdy nie przechodziłaś obojętnie obok krzywdy - czytamy.

Jeszcze bardziej przejmujące są słowa jej najbliższej przyjaciółki: - Pogrążona w głębokim smutku i żalu (...) pragnę poinformować o śmierci mojej najbliższej przyjaciółki Nikoli. Na zawsze pozostaniesz pełna uśmiechu w naszych sercach mój Niedźwiadku. Bardzo Cię kocham i za Tobą tęsknię.

Śledztwo trwa

Prokuratura wciąż prowadzi intensywne czynności. Niewykluczone, że wobec zatrzymanych zostanie zastosowany tymczasowy areszt. Na razie nie wiadomo, czy podejrzani przyznają się do winy.

Sonda
Czy miałeś kiedyś wypadek drogowy?
Siła Kobiet
WYPADEK samochodowy jednego, wyzwaniem dla wszystkich. SIŁA KOBIET

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki