Zabijał, bo kazały mu głosy. Seryjny morderca nie pójdzie do więzienia

2026-03-09 16:53

Jeździł samochodem z młotkiem w ręku, napadał od tyłu swoje ofiary, okładał je młotkiem i znikał. Po zatrzymaniu, podczas badań psychiatrycznych twierdził, że słyszał głosy, które kazały mu zabijać, by bronić swojej rodziny. W siedleckim parku zabił księdza, w Sokołowie Podlaskim sprzątaczkę, usiłował pozbawić życia trzech mężczyzn. Biegli psychiatrzy orzekli, ze Rafał J. (28 l.) nie odpowie za swoje czyny, bo jest niepoczytalny, zamiast na długie lata do więzienia, trafi do psychiatryka.

Biegli ocenili: Rafał J. niepoczytalny

Po ponad trzech latach procesu do Sadu Okręgowego w Siedlcach dotarły ostateczne opinie biegłych psychiatrów o niepoczytalności Rafała J., seryjnego mordercy, który napadał i katował młotkiem swoje ofiary. Sprawa przeciwko zabójcy na wniosek prokuratury i obrony zostanie umorzona, a sam zabójca będzie umieszczony w szpitalu psychiatrycznym.

- Według naszego prawa osoba, która nie kontrolowała swoich czynów w chwili popełnienia przestępstwa nie może odpowiadać karnie – powiedział prokurator oskarżający sprawcę.

"Słyszał głosy, które wywoływały u niego strach i kazały zabijać"

Według opinii biegłych Rafał J. cierpi na schizofrenię paranoidalną, słyszał głosy, które wywoływały u niego strach i kazały zabijać. Tego zakończenia sprawy najbardziej bały się ofiary, które przeżyły atak zabójcy, znajomi i świadkowie zeznający w jego sprawie. Według jednego ze świadków, zamkniecie takiego człowieka w psychiatryku nie jest dobrym wyjściem.

- Ze szpitala łatwiej można wydostać się na wolność jak z więzienia – mówi Dariusz S. (40 l.) z gminy Bielany.

Zabił księdza, później zaatakował kolejne ofiary

Zbrodni których dopuścił się Rafał J. z Kowies Mazowieckich miały miejsce na początku dekady. 12 listopada 2021 r. w miejskim parku w Siedlcach znaleziono pobitego księdza Maksymiliana Adama Świeryńskiego (+35 l.), franciszkanina parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Siedlcach. Duchowny zmarł w szpitalu po ataku młotkiem Rafała J.

Na początku stycznia 2022 r. w Sokołowie Podlaskim zabójca zakatował na ulicy 39 letnią sprzątaczkę, która szła z pracy. Kilka dni później chciał zabić młotkiem mieszkańca Sokołowa, który po ataku został kaleką do końca życia.

Następny atak na przechodnia miał miejsce 17 stycznia 2022 r., a więc dzień przed zabójstwem sprzątaczki Nadii Y. w Sokołowie Podlaskim. Tym razem zaatakowany Marcin S. obronił się przed młotkowym i zdołał uciec.

Po zatrzymaniu w więziennej celi Rafał J. chciał zabić stołkiem współwięźnia.

Decyzja do jakiego psychiatryka trafi Rafał J. zapadnie w najbliższych dniach.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Pokój Zbrodni - Wojtuś miał tylko 7 miesięcy. Zmarł od ciosów w głowę. Sąd nie miał litości dla ojca

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki