Zabójstwo producenta muzycznego w Warszawie. Jego była partnerka przerywa milczenie

2026-10-25 5:00

Zeznania byłej dziewczyny zamordowanego producenta Oliwiera W. wstrząsnęły salą sądową! K. ujawniła, że mężczyzna był uzależniony od narkotyków i bywał agresywny. W tle makabrycznej zbrodni chłopaka na Wilanowie ponownie pojawia się tajemniczy złoty łańcuch wart 30 tysięcy złotych. Co więcej, kobieta potajemnie nagrała rozmowę z jednym z oskarżonych tuż po zabójstwie.

Proces w sprawie brutalnego zabójstwa producenta muzycznego Oliwiera W. przybrał nieoczekiwany obrót. Wszystko za sprawą K., byłej partnerki ofiary, która na sali sądowej bez ogródek opowiedziała o piekle, jakie miała przeżywać u jego boku. Kobieta wyznała, że ich związek rozpadł się przez narkotyki.

Brał różowe tabletki, kodeinę i mocne leki przeciwbólowe. Ja je wyrzucałam, a on brał je od babci. Bardzo dużo przy mnie ćpał − mówiła kobieta. Według jej relacji, Oliwier W. po odstawieniu używek wpadał w szał i stawał się agresywny. − Bałam się od niego odejść. Nękał mnie, nie dawał mi spokoju − dodała.

Łańcuch za 30 tysięcy

Prawdziwą bombę K. zrzuciła jednak, gdy opowiedziała o transakcji, która miała mieć miejsce tuż przed śmiercią producenta. Oliwier W. chciał kupić od jej brata złoty łańcuch. Cena? Aż 30 tysięcy złotych! Jak już wiemy z poprzednich rozpraw, do sprzedaży doszło w styczniu 2025 roku, ale umowę kupna-sprzedaży spisywano dopiero na kilka godzin przed śmiercią 31-latka.

Kobieta ujawniła również, że tuż po śmierci Oliwiera W. dzwonił do niej oskarżony, Shamad E. Mężczyzna desperacko szukał jej brata. − Dla bezpieczeństwa mojego brata po prostu nagrałam tę rozmowę z Shamadem − wyznała przed sądem.

Na te słowa nie pozostał obojętny siedzący na ławie oskarżonych Shamad E. Mężczyzna zabrał głos i próbował zdyskredytować byłą partnerkę swojego kolegi. Stwierdził, że gdy zadzwonił do niej z tragiczną wiadomością, ta miała zareagować w szokujący sposób.

Powiedziała, że ma to gdzieś, że ją to nie obchodzi, bo leci do Miami − stwierdził.

Tak zginął Oliwier W.

Przypomnijmy, do tej potwornej zbrodni doszło 20 lutego 2025 roku w luksusowym apartamencie Oliwiera W. w Wilanowie. Zaniepokojona brakiem kontaktu rodzina weszła do mieszkania z pomocą ochrony. W salonie na podłodze leżało ciało 31-latka. W zamkniętej sypialni policjanci znaleźli trzy osoby: zawodnika MMA Shamada E., Andrzeja P. i Klaudię R.

Choć początkowo lekarz nie stwierdził udziału osób trzecich, wyniki sekcji zwłok nie pozostawiły złudzeń − Oliwier W. został uduszony. Cała trójka usłyszała zarzut zabójstwa w zamiarze ewentualnym.

Sonda
Jaka powinna być kara za zabójstwo?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI