Zagrałem w Robloxa. Byłem w szoku, kiedy to zobaczyłem. „Młodzież się nawzajem nakręca”

Roblox? Przecież to gra dla dzieci. Tak myślałem. Tak przecież każdy myślał. Kojarzyłem tę nazwę z kolorowym światem, śmiesznymi postaciami i niewinną zabawą ze znajomymi. Postanowiłem sprawdzić, co tak naprawdę przyciąga do tej platformy miliony młodych graczy. To, co zobaczyłem, szybko zburzyło mój spokój. Tam można rzucać nożami i uciekać przed policją na elektrycznej hulajnodze!

Wystarczyło kilka minut, bym trafił do gry, w której uciekałem przed policją na hulajnodze pędzącej ponad 50 km/h. Gdybym został dłużej, mógłbym odblokować model osiągający nawet 100 km/h. Chwilę później byłem już w innym świecie. Tam rzucałem nożami w innych graczy. Dwa kliknięcia lewym przyciskiem myszy wystarczyły, by zabić jednego z nich.

W kolejnej grze znalazłem się pośród pędzących samochodów. Moim zadaniem było ich unikać. W końcu jeden z nich we mnie uderzył. Nie było konsekwencji, nie było bólu. Wystarczyło kliknąć przycisk „RESPAWN” i wrócić do gry. Odrodzić się. Zacząć od nowa.

Zagrałem w Robloxa. Byłem w szoku, kiedy to zobaczyłem. „Młodzież się nawzajem nakręca”
Autor: Piotr Lis

Mogłem tak godzinami. Uciekać przed policją, rzucać nożami, ginąć pod kołami samochodów i natychmiast wracać do świata, w którym nic nie miało trwałych konsekwencji. W rzeczywistości takie zachowania mogłyby skończyć się tragedią. Tutaj nie groził mi mandat, zarzuty karne ani aresztowanie. Nie musiałem też obawiać się o własne zdrowie czy życie. Wszystko działo się przed ekranem mojego komputera. A kiedy miałem dość, mogłem po prostu wyjść z gry.

Dla dorosłego człowieka to może być po prostu kolejna gra, wirtualny poligon. Ale w mojej głowie natychmiast pojawiło się pytanie: jak odbiera to wszystko dziecko, które dopiero uczy się, co jest dobre, a co złe? Jak odbiera agresywne zachowania innych współgraczy? Albo to, kiedy widzi krew lub kiedy musi zabić kogoś innego, żeby wygrać daną rozgrywkę?

Roblox jest dla części dzieci czymś więcej niż rozrywką. To platforma z milionami gier i wirtualnych światów, w których można również spotykać znajomych i wspólnie coś tworzyć. Bywa więc współczesnym podwórkiem. Zakaz grania może być przez dziecko odbierany także jako utrata dostępu do wspólnej aktywności z kolegami − tłumaczy nam dr Mateusz Grzesiak, psycholog i wykładowca Akademii WSB.

Czy dziecko może naśladować w rzeczywistości to, co robi w grze? Może, tak jak może naśladować zachowania zobaczone w filmie czy u rówieśników. Nie dzieje się to jednak automatycznie. Badania nad niektórymi grami gloryfikującymi ryzyko wskazują, że mogą one wpływać na stosunek do ryzykownych zachowań. Nie uprawnia to do stwierdzenia, że dziecko jeżdżące szybko hulajnogą w Robloxie będzie tak samo jeździło na ulicy. Dziecko może rozumieć, że gra jest fikcją, a jednocześnie nie doceniać rzeczywistych konsekwencji niebezpiecznej jazdy. Samokontrola i umiejętność oceny sytuacji rozwijają się przez dzieciństwo i okres dorastania. Dlatego rozmowa z dzieckiem powinna być konkretna. W grze postać może wrócić do zabawy po wypadku. W rzeczywistości upadek może oznaczać uraz i długie leczenie.

Zagrałem w Robloxa. Byłem w szoku, kiedy to zobaczyłem. „Młodzież się nawzajem nakręca”
Autor: Piotr Lis

Moje przerażenie sięgnęło zenitu kiedy posłuchałem konferencji prasowej policji. Marek Boroń, Komendant Główny Policji opowiedział na niej o sprawie, która mrozi krew w żyłach. Młody człowiek, zafascynowany grą, stworzył w Robloxie dokładną makietę swojej szkoły. Następnie, kierując swoją postacią, wielokrotnie symulował w niej zamachy na uczniów.

− To jest przerażające, w jaki sposób można się przygotowywać − mówił komendant.

− Oprócz tego, że posiadał broń palną, a także amunicję, noże, odręczne szkice broni, to właśnie ta fascynacja związana z możliwością bycia w sieci i komunikowania się z osobami spoza Polski − bo mówimy też o tym śladzie szwedzkim, kanadyjskim − powoduje, że młodzież się nawzajem nakręca − dodał.

Nowe informacje o akcjach w szkołach

Ostatnia wzmożona aktywność policji, dzięki której zatrzymano ponad 130 osób, nie bierze się znikąd. To odpowiedź na czarną serię tragicznych wydarzeń, które rozegrały się na Mazowszu.

− Zwróciłem się do ministra spraw wewnętrznych i administracji, aby kontynuować te działania. To nie jest oczywiście na zawsze, ale tak długo, jak długo będziemy obserwowali jakieś sytuacje, która budzą niepokój − powiedział szef rządu, Donald Tusk.

Przypomnijmy, w środę (7 października) 19-letni uczeń zaatakował nożem osoby w szkole w Ostrołęce. Ranił dziewięć osób. Dzień później, w Leszczydole-Nowinach, 15-latek rzucił się z ostrym narzędziem na pracowników szkoły. Zginęła 37-letnia woźna. W sobotę (10 października) w jednej ze szkół policealnych w Warszawie 21-letnia kobieta raniła kolejne trzy osoby.

Kiedy czytałem kolejne tragiczne wiadomości, a jednocześnie zaglądałem do wirtualnego świata, w którym spędzają czas nastolatki, coraz wyraźniej dostrzegałem skalę problemu, jaki może kryć się za pozornie niewinną rozrywką.

Roblox to nie jedna gra. To rozległa platforma, na której użytkownicy tworzą własne światy i scenariusze. Obok kreatywnych zabaw można tam znaleźć także symulacje przemocy, w tym takie, w których zabijanie innych graczy staje się kwestią kilku kliknięć.

Wielu rodziców może nawet nie wiedzieć, na co trafiają ich dzieci. Samo pytanie, czy grają w Robloxa, nie wystarczy. Ważniejsze jest to, w co dokładnie grają, z kim rozmawiają i co robią, gdy znikają za ekranem komputera czy telefonu. Dlatego postanowiłem zajrzeć do tego świata. Sprawdzić, co rzeczywiście można w nim znaleźć i na jakie treści może natrafić młody użytkownik. To, co zobaczyłem, zaskoczyło mnie bardziej, niż się spodziewałem. I do dziś trudno mi o tym zapomnieć.

Gry mogą dawać okazję do współpracy i nauki. Projektowanie własnej gry w Roblox Studio może służyć nauce programowania i rozwiązywania problemów. W relacjach z rówieśnikami wspólna zabawa może łączyć, ale mogą też pojawiać się wykluczanie, presja zakupów czy niepożądane kontakty. Rodzic powinien wiedzieć, w co dziecko gra i z kim spędza tam czas. Wspólna rozgrywka lub zainteresowana rozmowa pomagają poznać ten świat. Dobrze też sprawdzić dostępne dla wieku dziecka ustawienia komunikacji, treści i zakupów. Znaczenie ma zarówno czas grania, jak i to, jak granie wpisuje się w życie dziecka. Co mu daje, jakie emocje wywołuje i czy zostawia miejsce na sen, ruch, naukę oraz relacje poza ekranem − podsumowuje dr Grzesiak.

Zagrałem w Robloxa. Byłem w szoku, kiedy to zobaczyłem
Sonda
Czy gracz w Robloxa?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI