Zapomniane serce handlu Warszawy: Targowisko „Na Zrazowskiem"

2026-01-13 6:12

Za fasadą Nowego Światu kryło się targowisko. To zapomniane miejsce z historii warszawskiego handlu. Archiwalna fotografia Narodowego Archiwum Cyfrowego z 1939 r. pokazuje już zgliszcza bazaru, które przez ponad 150 lat tętniło życiem.

NOWY ŚWIAT 64

i

Autor: PIOTR GRZYBOWSKI, NAC
Super Express Google News
  • Targowisko „Na Zrazowskiem” przy Nowym Świecie 64 było sercem handlu w Warszawie przez ponad 150 lat.
  • Od XVIII wieku, od świeżych produktów po świąteczne ozdoby, zaspokajało potrzeby mieszkańców, omijając ekskluzywne sklepy.
  • Nawet w czasie wojny, targowisko pełniło funkcję centrum czarnego rynku, zanim powojenna odbudowa przyniosła jego kres.
  •  Odkryj fascynującą historię tego zapomnianego miejsca i dowiedz się, co dziś znajduje się w jego miejscu.

Niewiarygodna historia targu, który zniknął z Warszawy

W samym centrum tętniącej życiem Warszawy, za eleganckimi fasadami Nowego Światu, przez ponad 150 lat kryło się miejsce, które dla wielu mieszkańców stolicy było prawdziwym centrum handlowego wszechświata. Dziś niewiele osób pamięta o targowisku "Na Zrazowskiem", które niegdyś rozkwitało za kamienicą Michała Zrazowskiego pod adresem Nowy Świat 64. Jego historia to fascynująca podróż przez wieki warszawskiego handlu, od luksusowych towarów po wojenny czarny rynek.

Od pałacu do targu: Jak powstało „Na Zrazowskiem"?

Początki tego niezwykłego miejsca sięgają 1778 roku, kiedy to na dziedzińcu pałacu Sułkowskich utworzono plac targowy, znany jako "Sułkowski". Było to strategiczne położenie, które szybko przyciągnęło kupców i klientów. Z czasem, gdy w latach 1821-1826 wzniesiono od strony Nowego Światu kamienicę kupca Zrazowskiego, targowisko zostało odgrodzone od ruchliwego Traktu Królewskiego, zyskując nową, bardziej intymną atmosferę i potoczną nazwę "Na Zrazowskiem". W 1848 roku, według projektu Jana Jakuba Gaya, wybudowano tam nowoczesny budynek jatek mięsnych, co świadczyło o rosnącym znaczeniu tego miejsca.

„Miłość, krew i wojna 1920”, Sławomir Koper, Robert Miękus

Co można było kupić na Zrazowskiem?

Przez dekady targ "Na Zrazowskiem" był kluczowym punktem zaopatrzenia dla warszawiaków. Handlowano tu dosłownie wszystkim, od świeżych produktów rolnych, które podwarszawscy rolnicy przywozili każdego dnia, po ubrania, zabawki i unikatowe ozdoby świąteczne. Szczególną popularnością cieszyły się słynne "anielskie włosy" sprzedawane przed Bożym Narodzeniem, które dodawały blasku świątecznym choinkom. Podczas gdy zamożni mieszkańcy preferowali zakupy w ekskluzywnych sklepach na Nowym Świecie, dla reszty społeczeństwa to właśnie targ "Na Zrazowskiem" stanowił serce życia handlowego, oferując towary na każdą kieszeń.

Targowisko w czasach wojny i jego koniec

Nawet w trudnych czasach wojny i powojennych zgliszcz, handel na "Zrazowskiem" nie zamarł. W czasie okupacji niemieckiej, targowisko stało się ważnym centrum czarnego rynku i szmuglu, świadcząc o niezwykłej zaradności i wytrwałości mieszkańców Warszawy. Jednak jego ostateczny koniec nadszedł wraz z powojenną odbudową stolicy. Decyzja o przebiciu ulicy Świętokrzyskiej, która przecięła teren dawnego placu, przypieczętowała los targowiska. Zbombardowaną kamienicę Zrazowskiego odbudowano, a dziś pod adresem Nowy Świat 64 stoi nowoczesny, 3-kondygnacyjny budynek biurowy, będący niemym świadkiem dawnej świetności tego zapomnianego miejsca.

Sonda
Czy jesteś dumny z polskiej historii?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki