Wypadek pociągu w Sokolnikach Suchych
Do zdarzenia doszło 9 września w Sokolnikach Suchych. Pociąg PKP Intercity jadący z Lublina do Szczecina uderzył w samochód ciężarowy na przejeździe kolejowym.
Według informacji przekazanych przez prokurator Anetę Góźdź, reprezentującą Prokuraturę Okręgową w Radomiu, siła uderzenia spowodowała wykolejenie niemal całego pociągu. Zniszczeniom uległa również lokomotywa i dwa początkowe wagony.
Zdarzenie miało ogromną siłę. Podróżni relacjonowali później, że usłyszeli wielki huk, po czym wagony zaczęły się przechylać, a na pokładzie byli ranni.
Siedziałam w ostatnim wagonie, piłam kawę i nagle usłyszałam huk. I za chwileczkę zobaczyłam ogień w rowie.
Ofiary zderzenia pociągu w Sokolnikach Suchych. Jedna osoba zmarła
Śledczy zaktualizowali informacje o stanie zdrowia ofiar. Do szpitala przewieziono osiem osób. Stan czworga z nich określono jako ciężki – wśród nich są kierujący ciężarówką oraz maszynista składu pasażerskiego. Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia jednej z kobiet, która podróżowała pociągiem.
Katastrofa kolejowa w Sokolnikach. Prokuratura weryfikuje nagrania
Śledczy starają się odtworzyć przebieg tragicznego wypadku. Do dyspozycji mają nagrania z kamer zainstalowanych w lokomotywie, a także dane i zapisy głosowe z jej wnętrza. Ekspertyza tych materiałów będzie kluczowa dla ustalenia zachowania załogi tuż przed kolizją.
Dodatkowo na miejscu użyto zaawansowanego skanera 3D, który precyzyjnie odwzorował pozycję wykolejonego składu. Te cyfrowe dane pomogą specjalistom w przygotowaniu opinii na temat okoliczności i bezpośrednich przyczyn katastrofy.
Oględziny pociągu w Sokolnikach Suchych
Początkowo dostęp do niektórych części składu był niemożliwy. Najmocniej zniszczone wagony znajdowały się w niebezpiecznym przechyle, zagrażającym pracującym na miejscu śledczym. Dalsze oględziny zaplanowano dopiero po podniesieniu i ustawieniu na torach lokomotywy oraz dwóch najbardziej rozbitych wagonów. Umożliwi to dokładne przeszukanie obszarów, do których wcześniej nie było bezpiecznego dostępu.
Przesłuchanie kierowcy i maszynisty. Śledczy czekają
Kluczowe znaczenie dla śledztwa będą miały wyjaśnienia obu kierujących. Na ten moment nie można ich jednak przesłuchać. Zarówno kierowca pojazdu ciężarowego, jak i maszynista pociągu, nadal są hospitalizowani w ciężkim stanie. Jak informuje prokuratura, ich aktualny stan zdrowia wyklucza udział w jakichkolwiek procedurach prawnych.
Awaria sygnalizacji świetlnej na przejeździe?
To jedna z głównych hipotez badanych przez prokuraturę. Należy ustalić, czy systemy ostrzegawcze na przejeździe kolejowym były sprawne w momencie wypadku. Zabezpieczono dane z rejestratora technicznego zlokalizowanego przy torach. Wynika z nich, że sygnalizacja ostrzegawcza w chwili zdarzenia była aktywna. Światła pulsowały jeszcze w momencie, gdy na miejsce docierały pierwsze służby ratunkowe. Fakt ten nie wyjaśnia jednak, dlaczego ciężarówka wjechała na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg. Śledczy muszą to ustalić, rekonstruując całe zdarzenie.
Dlaczego ciężarówka znalazła się na przejeździe w Sokolnikach Suchych?
Ważne jest również ustalenie, czy kierowca ciężarówki podjął próbę hamowania przed zderzeniem. Wcześniej przedstawiciele kolei informowali, że w rejonie przejazdu nie stwierdzono wyraźnych śladów opon. Prokuratura na obecnym etapie wstrzymuje się od jednoznacznych stwierdzeń w tej kwestii.
To, czy pojazd hamował, będziemy ustalać między innymi na podstawie przyszłych wyjaśnień kierowcy.
Nieumyślne spowodowanie katastrofy lądowej – śledztwo
Z informacji przekazanych przez rzeczniczkę radomskiej prokuratury wynika, że postępowanie toczy się w kierunku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, której następstwem jest śmierć człowieka. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od pół roku do ośmiu lat.