"Złamał mi serce, ukradł oszczędności życia". Oszuści polują na samotne kobiety

2019-02-26 10:32
Oszuści kradną zdjęcia i podszywają się pod inne osoby
Autor: policja

Na policję zgłaszają się kolejne ofiary przestępców matrymonialnych. Zaczyna się niewinnym internetowym flirtem, a kończy złamanym sercem i utratą oszczędności życia. 63- letnia mieszkanka Mazowsza straciła w ten sposób 60 tys. zł.

Internetowi wyłudzacze podają się za żołnierzy, lekarzy czy wdowców z całego świata. Zaczepiają na portalach społecznościowych i randkowych. Obiecują kokosy i czarują kobiety spragnione miłości. Zawsze posługują się fałszywymi kontami, na których wstawiają cudze zdjęcia najczęściej skradzione w sieci prawdziwym osobom.

W Grójcu 35- letnia Dorota N. poznała w ten sposób niejakiego Franka Williamsa. Mężczyzna podawał się za amerykańskiego żołnierza. Oznajmił jej, że kończy służbę w Iraku, chce do niej przyjechać i z nią zamieszkać. Poinformował ją również, że żołdu, który otrzyma na koniec służby nie może przywieźć osobiście do kraju, ale pieniądze może przesłać w paczce. Warunkiem tylko jest pokrycie kosztów przesyłki, które miały wynieść kilkadziesiąt tysięcy złotych. Na szczęście kobieta zachowała zdrowy rozsądek i nie przekazała pieniędzy podejrzanemu mężczyźnie. - Zgłosiła się do nas kobieta, która powiadomiła nas o próbie oszustwa. Prowadzone jest postępowanie w tej sprawie- potwierdza kom. Agnieszka Wójcik z policji w Grójcu.

Oszukana przez amerykańskiego żołnierza
Autor: archiwum

Mniej czujna była 63-latka z Mazowsza, która we wrześniu zauroczyła się w oszuście podającym się w internecie jako Jefferson Adams. – On mnie tak omamił, byłam nim zachwycona. Był idealnym facetem, wiedziałam że w Polsce takiego nie poznam. Pisaliśmy kilka tygodni. Bardzo szybko wzbudził moje zaufanie, mówił, że jest żołnierzem i wiele przeszedł na wojnie – przyznaje Elżbieta M.

W końcu miał przyjechać do Polski ale w dniu przyjazdu powiedział, że trafił do szpitala. Na pocieszenie miał przysłać paczkę z pamiątkami. - Okazało się, że paczka utknęła na granicy i trzeba zapłacić za cło. Przelałam pieniądze, bo obiecał że mi je odda – relacjonuje kobieta. Zaraz po tym, złodziej zerwał kontakt, a odzyskanie 15 tysięcy dolarów okazało się niemożliwe. Dopiero wtedy 63-latka zorientowała się, że została oszukana. Sprawa trafiła na policję, ofiarą tego samego oszusta padło kilka innych kobiet.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE