Znana aktorka pozwała miasto i państwo o smog. Chodzi o jej stan zdrowia

2026-10-01 11:39

Katarzyna Ankudowicz, którą widzowie kojarzą z najpopularniejszych polskich seriali, zdecydowała się na odważny krok. Aktorka wytoczyła proces władzom Warszawy oraz Skarbowi Państwa, obwiniając je o fatalną jakość powietrza, która negatywnie wpłynęła na jej zdrowie. I choć w pierwszej instancji zapadł wyrok na jej korzyść, sprawa wciąż czeka na finał. Gwiazda podkreśla, że jej głównym motywem było zwrócenie uwagi na problem zanieczyszczeń.

Panorama Warszawy spowita gęstym smogiem, obok na miniaturze aktorka Katarzyna Ankudowicz. O pozwie przeczytasz na SE.
Autor: TOMASZ RADZIK / SE / EAST NEWS /// AI (zdjęcie główne)

Katarzyna Ankudowicz poszła z władzami do sądu

Katarzyna Ankudowicz zyskała popularność dzięki występom w takich produkcjach jak „O mnie się nie martw”, „Mamuśki”, „Pierwsza miłość” czy „Bulionerzy”. W niedawnej rozmowie z portalem Plejada 45-letnia aktorka postanowiła wrócić pamięcią do swojego pozwu wymierzonego w miasto stołeczne Warszawa oraz Skarb Państwa.

Podłożem sporu sądowego była fatalna jakość powietrza w stolicy oraz wszechobecny smog, który znacząco odbił się na stanie zdrowia gwiazdy.

- Chorowałam od dziecka na choroby układu oddechowego, miałam podejrzenie astmy. Moje bieganie dla zdrowia kończyło się kłopotami ze zdrowiem właśnie z powodu złej jakości powietrza"

Zanim zdecydowała się na proces, aktorka starała się walczyć ze szkodliwymi nawykami innych kierowców własnymi siłami.

"Gdy widziałam, że ktoś stoi na chodniku z włączonym silnikiem, pukałam w szybę i prosiłam, by go wyłączył. Starałam się bezpośrednio uświadamiać ludzi na temat smogu. Chciałam, żeby więcej mówiło się o tym, jak wielki wpływ na nasze zdrowie ma to, że wdychamy zanieczyszczone powietrze"

Ostatecznie gwiazda uznała, że czas wkroczyć na ścieżkę prawną i po konsultacjach ze znajomym prawnikiem wystosowała pionierski na polskim podwórku pozew.

Jej koledzy z branży przyjęli tę decyzję z dużym dystansem i rezerwą.

"Nie chodziło mi o żadne pieniądze, tylko o to, by nagłośnić ten problem. Gdy ogłosiłam, że pozywam smog, część osób ze środowiska artystycznego myślała, że zwariowałam. Namawiałam różne osoby, by przyłączyły się do tej akcji, ale wiele z nich bało się, że będzie miała ona wymiar polityczny. A to przecież nie było wymierzone w konkretny rząd, tylko we wszystkie dotychczasowe rządy, które nic z tym nie robiły"

Jakie są losy pozwu Katarzyny Ankudowicz?

Później na podobny krok zdecydowali się inni znani Polacy, do których dotarła aktorka – między innymi reportażysta Mariusz Szczygieł czy aktorka Grażyna Wolszczak. Dodatkowo do sądu trafił pozew zbiorowy podpisany przez 300 obywateli.

Jaki był finał tych działań? Katarzyna Ankudowicz odniosła zwycięstwo w pierwszej instancji, jednak później proces zaczął się przeciągać. Jak sama tłumaczy, do tej pory prawomocnie zakończyła się jedynie batalia Grażyny Wolszczak, a pozostałe wnioski czekają na wyrok Sądu Najwyższego.

W ocenie gwiazdy seriali do przewlekłości postępowania przyczynił się były szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, w którego czasach sprawa rzekomo utknęła w martwym punkcie. Z relacji aktorki wynika, że mimo zmiany władzy proces wciąż nie doczekał się ostatecznego wyroku sądu.

SMOG - jak powstaje? Wpływ smogu na zdrowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI