Omar Sangare znany z takich produkcji jak „Złotopolscy” czy filmów „Tato” i „Gry uliczne” zniknął z polskiej telewizji i kina, ale nie porzucił swojej największej miłości - aktorstwa i teatru. Aktor przeniósł się do Stanów Zjednoczonych i od 15 lat wykłada na Wydziale Sztuk Teatralnych prestiżowego Williams College w Massachusetts, którego obecnie jest dziekanem. Jego emigracja była w mediach szeroko komentowana, jednak największą burzę w polskim show-biznesie wywołał jego coming out. W 2014 roku Sangare powiedział, że jest gejem, co było bardzo odważnym wyznaniem.
W 2015 roku Sangare poślubił swojego wieloletniego partnera, czym pochwalił się w programie „Dzień dobry TVN”. - Obiecałem sobie, że w którymś momencie poukładam swoje życie i to mi się udało. Spotkałem człowieka, który obudził moje emocje i obudził prawdę o moich emocjach. Dzisiaj już jesteśmy po - cieszył się. Miłość jednak nie przetrwała, bo Sangare rozstał się ze swoim mężem. Nie jest jednak samotny, bo 3 miesiące temu pochwalił się, że został tatą.
Sangare rzadko chwali się swoją córeczką o imieniu Zahra Bintou Sangare w mediach społecznościowych. Kilka razy jednak podzielił się wspólnym zdjęciem na swoim koncie na Instagramie. - Powitajcie Zahra Bintou Sangare - napisał pod zdjęciem swojej córeczki. - Marzenia się spełniają - dodał.