Aktorka żyła z błędną diagnozą, a jej stan ciągle się pogarsza. Najprostsze czynności sprawiają przeraźliwy ból

2026-10-29 11:49

Christina Applegate ma za sobą walkę z rakiem piersi, a pięć lat temu zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane. Niedawno okazało się, że postawiono błędną diagnozę. Mimo to stan aktorki ciągle się pogarsza. Teraz wyznała, że nawet najprostsza czynność sprawia jej silny ból.

Christina Applegate przez pięć lat żyła z błędną diagnozą

Christina Applegate zyskała popularność rolą Kelly Bundy z kultowego serialu "Świat według Bundych". Oprócz tego wystąpiła w kilku znanych produkcjach, m. in. "Goście w Ameryce" z Jeanem Reno, "Ostrożnie z dziewczynami" czy "Szkoła stewardes". Ostatni raz na ekranie mogliśmy ją oglądać w serialu Netflixa "Już nie żyjesz".

W 2021 roku Christina Applegate po raz pierwszy opowiedziała o chorobie. W poruszającym wpisie poinformowała, że zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane. To przewlekła choroba choroba ośrodkowego układu nerwowego, która często doprowadza do inwalidztwa.

Aktorka zmagała się z poważnymi objawami neurologicznymi. Miała poważne problemy z poruszaniem się. Obecnie wspomaga się laską, czasami musi korzystać z wózka inwalidzkiego. Odczuwa również silny, przewlekły ból oraz skrajne zmęczenie.

Od diagnozy otwarcie mówiła o swoich zmaganiach i stała się głosem osób chorujących na stwardnienie rozsiane.

Zobacz również: Syn Joanny Kołaczkowskiej przerwał milczenie. Nie zdążył się pożegnać? "Żałuję, że nie było tej ostatniej rozmowy"

Christina Applegate opisuje swoją codzienność. Zmaga się z przeraźliwym bólem

W ubiegłym tygodniu w podcaście "MeSsy" wyznała, że pięć lat temu postawiono błędną diagnozę. Ta wiadomość była dla niej szokiem. Od pięciu lat całe jej życie było podporządkowane chorobie. Christina Applegate podkreśliła, że cofnięcie diagnozy nie sprawiło, że nagle wyzdrowiała. Nadal ma wszystkie objawy choroby.

W najnowszym odcinku podcastu opowiedziała o tym, jak obecnie wygląda jej życie. Gwiazda "Świata według Bundych" ma spore problemy z codziennym funkcjonowaniem. Choroba postępuje, a nadal nie wie, co tak naprawdę jej dolega.

Dzisiaj to zmierzyłam ze stoperem. Zajęło mi dokładnie 10 minut, żeby w ogóle oderwać głowę od poduszki, wygramolić się z łóżka i stanąć na nogach. Gdy już wstałam, niemal nie byłam w stanie dojść do toalety. W tej chwili przy moim łóżku na stałe stoi balkonik przez to wszystko, co się dzieje. Nie wiem, co jest grane. Muszę teraz z tym żyć. Nigdy wcześniej nie miałam takich problemów – zawsze byłam w stanie chociaż normalnie usiąść - mówiła Applegate.

Wizja kolejnych wizyt w gabinetach lekarskich ją przytłacza, ale nie ma zamiaru składać broni. Jak stwierdziła, musi "brać to dzień po dniu, krok po kroku i mieć nadzieję, że gdzieś tam są odpowiedzi".

Zobacz również: Znana aktorka przez kilka lat żyła z błędną diagnozą! "Jak może teraz ufać lekarzom?"

Dominika Tajner wspomina druzgocącą diagnozę. Tak dowiedziała się o chorobie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI