- Tyle razy grałam, że wychodzę za mąż, że w życiu nie potrzebuję już takich scen. Suknia ślubna mnie nie pociąga, tym bardziej że kosztuje mnóstwo pieniędzy, za które można np. pojechać w fajne miejsce. Nie potrzebuję ślubu, choć przeraziły mnie billboardy, które od niedawna wiszą w Warszawie "Nie masz ślubu, to cudzołożysz". Jadę po mieście i na ich widok od razu czuję się winna - wyznaje aktorka.
Zobacz: Wojewódzki do Komarenki: Nie myślałeś, żeby zmienić płeć?