Impreza odbyła się na Placu Niepodległości na chełmskim osiedlu Dyrekcja i rozpoczęła się już o godz. 19:30. Na scenie pojawiło się wielu wykonawców znanych z parkietów i festynów – dominowało disco polo oraz taneczny pop. Publiczność bawiła się przy hitach takich zespołów i artystów jak Weekend, Defis, Playboys, Bayer Full, Topky, Mig, Kombi Łosowski czy Papa Dance. Koncert prowadzili znani prezenterzy związani ze stacją, a całość miała charakter plenerowego, familijnego wydarzenia.
Od wczesnego popołudnia wokół sceny gromadzili się mieszkańcy i przyjezdni. Atmosfera Wystrzałowego Sylwestra w Chełmie przypominała duży jarmark – obok strefy koncertowej pojawiły się liczne stoiska gastronomiczne i handlowe, z zabawkami, gadżetami oraz pamiątkami.
Kontrowersje wokół orędzia prezydenta
Największe emocje nie dotyczyły jednak samej muzyki, lecz decyzji programowej TV Republika. W momencie, gdy inne stacje transmitowały pierwsze noworoczne orędzie prezydenta Karola Nawrockiego, na antenie Republiki nadal trwał koncert. Brak przerwy na wystąpienie głowy państwa szybko został zauważony przez widzów.
W mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze wyrażające zdziwienie i rozczarowanie. Część odbiorców podkreślała symboliczny charakter pierwszego orędzia nowego prezydenta i sugerowała, że nawet krótka przerwa w koncercie byłaby uzasadniona.
Warto jednak zaznaczyć, że TV Republika jako prywatny nadawca nie ma obowiązku ustawowego transmitowania takich wystąpień.
To nie pierwszy raz, gdy podobna sytuacja wzbudza emocje – rok wcześniej stacja również nie emitowała noworocznego orędzia, decydując się na kontynuację sylwestrowej relacji z Chełma.
Sylwester jak festyn – stoiska i gadżety
Integralną częścią wydarzenia była rozbudowana strefa handlowa. Duże zainteresowanie wzbudzało stoisko TV Republiki, gdzie można było kupić m.in. koszulki z wizerunkiem prezydenta, kubki, albumy i książki związane z publicystami oraz środowiskiem skupionym wokół stacji. Ceny gadżetów – od kilkudziesięciu do ponad stu złotych.
Jak relacjonuje "Fakt", choć wielu chełmian cieszyło się z dużej imprezy i napływu gości, nie brakowało też głosów krytycznych. Część mieszkańców zwracała uwagę na utrudnienia komunikacyjne, zamknięte ulice i objazdy obowiązujące od kilku dni. Pojawiły się również uwagi dotyczące lokalizacji sceny – według niektórych zasłaniała ona ważne miejsca pamięci i zaburzała charakter okolicy. Padały także pytania o koszty wydarzenia i zasadność organizowania tak dużej imprezy w mieście borykającym się z problemami finansowymi. Inni z kolei podkreślali, że sylwester to czas zabawy i integracji, a mieszkańcom po prostu należała się chwila rozrywki.