Spis treści
Alicja Szemplińska o związku z Hodakiem
Tegoroczna polska reprezentantka na konkurs Eurowizji 2026 jeszcze przed wygraną w preselekcjach wracała wspomnieniami do trudnej ścieżki zawodowej. Eurowizyjny utwór zatytułowany „Pray” stanowi osobisty manifest artystki walczącej o niezależność oraz tworzenie piosenek zgodnych z własną wizją. Teraz przyznała, że kluczową rolę w tym procesie odegrał jej życiowy partner. Wokalistka spotyka się z Łukaszem Hodakowskim, tworzącym w branży hip-hopowej jako Hodak. Gwiazda otwarcie przyznaje, że zawsze mogła polegać na silnym ramieniu ukochanego.
ZOBACZ TAKŻE: Alicja Szemplińska trenuje u Ewy Chodakowskiej. Tak ćwiczy przed Eurowizją 2026
On był dla mnie wsparciem przez ostatnie 3 lata mojej kariery. Nie tylko w strefie prywatnej, ale też w strefie zawodowej, mogłam zawsze liczyć na niego, bo on też jest dłużej w branży muzycznej niż ja. I fajnie jest też mieć przy sobie osobę, która w pewnym sensie cię rozumie i rozumie, jak wygląda ten świat, jak wygląda branża, jak czasem bywa ciężko, jacy ludzie potrafią być okrutni, jakie czasem niesprawiedliwe doświadczenia nas spotykają jako artystów. On doskonale rozumie, jak to jest robić swoją muzę, zmagać się z wydawaniem jej, więc ja myślę, że to jest bardzo pomocne mi na co dzień - mówiła Alicja Szemplińska w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.
Związek Alicji Szemplińskiej i Hodaka mocno wpłynął na ich piosenki
Alicja Szemplińska podzieliła się kolejnym zaskakującym wyznaniem dotyczącym jej scenicznej ewolucji. Obecność i profesjonalne wsparcie ukochanego rapera dodały artystce niezbędnej śmiałości do przemycania odważniejszych, hip-hopowych wstawek we własnych kompozycjach.
Przed moim związkiem z Łukaszem ja nie byłam aż tak osłuchana z polskim rapem. Ja miałam swoje ukochane nazwiska w świecie rapowym za granicą, ale z polskim rapem aż tak blisko nie byłam. Wiadomo, jak wyszłam w związek z osobą, która się tym zajmuje, to naturalnie musiałam poznać trochę więcej polskiej sceny rapowej i zaczęłam też ją dużo bardziej doceniać. Faktycznie było tak, że Łukasz w pewnym sensie zmotywował mnie do tego, żeby eksperymentować z rapem w mojej muzyce, żeby się odważyć - przyznała Alicja w rozmowie z dziennikarzem WP.
Młoda piosenkarka nie ukrywa również faktu stałej współpracy artystycznej ze swoim wieloletnim partnerem. Zakochani aktywnie motywują się nawzajem i wymieniają cennymi uwagami w domowym zaciszu podczas pisania kolejnych, autorskich utworów muzycznych.
Ja pomagałam mu z częściami śpiewanymi na jego albumie, nagrywałam mu chórki na płytę, wymyślałam melodię, więc fajnie jest też spotkać się ze swoją najbliższą osobą w procesie twórczym.