Angelika Fajcht wkroczyła do polskiego showbiznesu dzięki Top Model. Wierni fani programu zapewne pamiętają odcinek, w którym Dawid Woliński z niedowierzaniem macał jej jędrny biust. Później zrobiła karierę występem w Dzień Dobry TVN, w którym "grała" na gitarze trzymając ją odwrotnie. Od tego czasu pojawiła się na kilku ściankach i bankietach, a ostatnio jej nazwisko pojawiło się w kontekście afery z modelkami zapraszanymi przez szejków z Dubaju. I właśnie przy tej okazji Rafalala przypomniała sobie, że dobrze zna Angelikę, bo poznały się na jednej celebryckich imprez i zamieniły ze sobą kilka słów w toalecie. Rafalala dobrze zapamiętała rozmowę z Fajcht, bo padła na niej szokująca dla niej propozycja.
- Angelike Fajcht poznałam kilka lat temu na premierze filmu Kac wawa. Pełniła na niej funkcję "dupy producenta". ubrana była w strój policjantki kupiony w sex shopie. okazało się, że mamy wspólną koleżankę M., która znana jest w Warszawie jako "poławiaczka pereł", czyli wysysania kasy z najbogatszych mężczyzn. od czasu do czasu wpadałam na Angele a to w klubie, a to na bankiecie... i tak któregoś razu bawiąc się z koleżankami w klubie Enklawa spotkałam Fajcht z jakimś bogatym, starym dziadem. Łatwo rozszyfrować co łączy młodą dziewczynę z biznesmenem. On siedział na kanapie i gadał z kolegą, może omawiał jakiś biznes, a ona milcząca siedziała obok lub tańczyła przy kanapie, tak jakby była na jakieś niewidzialnej smyczy i nie mogła oddalić się więcej niż na trzy metry - opowiada Rafalala na Facebooku.
- W pewnym momencie Angelika zaproponowała mi wspólne pójście do toalety, w której przedstawiła mi propozycję trójkąta. wpadłam w oko jej towarzyszowi wieczoru i jak to ona ujęła pociągają go również "egzotyczne kobiety". Od razu odmówiłam, wtedy ona z naciskiem powiedziała:" w kilka godzin zarobisz tyle ile normalny człowiek musi zarabia przez miesiąc, dwa. On ma piękny dom w Konstancinie, basen, kort!"- wspomina rozmowę.
I na koniec skwitowała jeszcze spotkanie z Angeliką: - Teraz kiedy czytam o doniesieniach o Dubaju, koprofilii i Angelice nie mam wątpliwości, że jest wziętą "modelką". Pamiętam, że jak wychodziłam z klubu ona nadal siedziała z niepocieszoną miną na kanapie. Niczym gruby złoty łańcuch smutnie zwisała na nadgarstku sponsora...ozdoba, którą zakłada się na wieczór, a później rzuca do szuflady.
Zobacz też: Ewa Farna dla dziecka rzuci śpiewanie? Chce być młodą mamą
Zapisz się: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail