Anna German. Tragiczny wypadek i straszna śmierć. Tak wygląda grób artystki [WIDEO]

Anna German-Tucholska (+46 l.) miała bardzo trudne dzieciństwo. Urodziła się w Urgenczu w Uzbekistanie, dokąd trafił jej ojciec Eugen (+28 l.), uciekając przed NKWD ze Związku Radzieckiego. To tam poznał matkę Anny – Irmę (+98 l.) z domu Mertens. Oboje małżonkowie mieli korzenie menonickie, wywodzące się z Holandii. Ojciec piosenkarki został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa i rozstrzelany w 1938 roku, o czym rodzina dowiedziała się dopiero 18 lat póżniej, kiedy osiadła we Wrocławiu. German miała brata Fryderyka, który zmarł w 1940 roku w wieku zaledwie 2 lat na szkarlatynę. Dwa lata później matka Anny wyszła za mąż za Hermana Gernera, polskiego tłumacza i pisarza pochodzenia żydowskiego, który w Polsce występował jako Henryk Krzeczkowski (+64 l.). Małżonkowie nie utrzymywali ze sobą kontaktu. Przez błąd urzędnika pani Irma używała nazwiska Berner zamiast Gerner. Dzięki uzyskaniu polskiego obywatelstwa, Irmina razem z córką i matką Anną Friesen, która była adwentystką dnia siódmego, przeprowadziły się do stolicy Dolnego Śląska. Matka German przez lata pracowała jako wykładowczyni języka niemieckiego na Akademii Rolniczej we Wrocławiu.

Anna German
Autor: Archiwum serwisu

Anna German skończyła geologię na Uniwersytecie Wrocławskim i poznała tam przyszłego męża, inżyniera Zbigniewa Tucholskiego. Para pobrała się 23 marca 1972 roku w Zakopanem. Po ślubie cywilnym odbyło się wesele w karczmie Obrochtówka, na którym bawiło się 30 osób Weselnikom przygrywała kapela góralska Bolek Karpiel Bułecka.  Małżonkowie przeprowadzili się do Warszawy, gdzie w 1975 roku piosenkarka urodziła syna Zbyszka (45 l.), znanego naukowca i historyka techniki, który został profesorem nadzwyczajnym w Instytucie Nauki Historii PAN. Syn German odziedziczył po rodzicach bardzo wysoki wzrost. Piosenkarka miała 184 centymetry wzrostu, Zbigniew Tucholski junior ma natomiast ponad dwa metry.

Kariera i wypadek

Anna German karierę wokalną rozpoczęła w 1960 roku we wrocławskim Kalamburze. Potem przyszły sukcesy na festiwalach w Sopocie i w Opolu, gdzie  śpiewała utwory "Tak mi z tym źle", "Tańczące Eurydyki" i "Zakwitnę różą". Nagrody na arenie polskiej spowodowały, że piosenkarka otrzymała zaproszenie włoskiej firmy fonograficznej „Company Discografica Italiana”, która zaproponowała jej trzyletni kontrakt. Zaowocowało to występem na XVII Festiwalu w San Remo oraz XV Festiwalu Piosenki Neapolitańskiej, gdzie zaśpiewała jako pierwsza cudzoziemka. Brawurową zagraniczną karierę przerwało tragiczne wydarzenie. W 1967 roku wracając z koncertu we Włoszech, uległa wypadkowi samochodowemu na Autostradzie Słońca. Powrót do zdrowia zajął jej trzy lata. Podczas rekonwalescencji napisała książkę biograficzną "Wróć do Sorrento?", w której wspominała swoją włoską karierę.

Straszna choroba i śmierć

Artystka, która wylansowała także takie przeboje jak „Człowieczy los” i „Być może”, była wielką gwiazdą w Związku Radzieckim. Występowała niemal na całym świecie. W czerwcu 1979 roku straciła przytomność w jednym z hoteli w Moskwie. Była niezwykle przemęczona. Wyliczono jej wówczas, że dała 14 koncertów w tygodniu. W 1980 roku po powrocie z Australii wykryto u niej mięsaka kości. Był to nawrót choroby nowotworowej, z którą walczyła kilka lat wcześniej. W czasie choroby, German bardzo zbliżyła się do Boga i zaczęła pisać psalmy. Trzy miesiące przed śmiercią przyjęła chrzest adwentystyczny. Zmarła w sierpniu 1982 roku w szpitalu na ul. Szaserów w Warszawie. Pogrzeb gwiazdy polskiej piosenki odbył się na cmentarzu ewangelicko-reformowanym w Warszawie. Na grobie Anny German widnieje zapis nutowy psalmu 23 "Pan jest pasterzem moim".

Serial

Z okazji 30. rocznicy śmierci Anny German, w Rosji powstała produkcja o słynnej piosenkarce. Główną rolę zagrała Joanna Moro (36 l.), polska aktorka urodzona w Wilnie. Serial był wielkiem hitem w polskiej telewizji. Pierwsze trzy odcinki wyemitowane w lutym i marcu 2013 roku przez TVP1 oglądało ponad 6 milionów widzów. W produkcji wystąpili także m.in. Szymon Sędrowski (43 l.), Olga Frycz (34 l.) i Anna Szymańczyk (33 l.).

Grób Anny German - Niezapomniani

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki