Anna Jagodzińska w mocnych słowach o Jeffreyu Epsteinie
Anna Jagodzińska to jedno z nazwisk, które pojawiły się w mailach Jeffreya Epsteina. Jagodzińska i druga modelka, Anna Maria Cywińska, pojawiły się w jednej z wiadomości, bo zwróciły na siebie uwagę... swoimi zarobkami.
Epstein z kolegą dyskutowali o tym, że polskie modelki zmieniły agencje modelingowe i mają szanse na spore odszkodowania oraz nowe kontrakty. "Może sami powinniśmy zostać modelkami" - żartowali pod mailem ze zdjęciem Anny Jagodzińskiej.
Zobacz również: Nazwisko żony Piotra Adamczyka w aktach Epsteina! Pełnomocnik Karoliny Szymczak wydał oświadczenie
Gwiazda wybiegów nie mogła wiedzieć, że pojawiła się w takich rozmowach. Z pewnością była zszokowana informacją, do której jako pierwszy dotarł "Super Express". Epstein o niej mailował, więc postanowiła na wszelki wypadek postawić sprawę jasno:
"W związku z pojawiającymi się w mediach sugestiami dotyczącymi moich rzekomych "powiązań" z J. Epsteinem stanowczo oświadczam, że są one nieprawdziwe. Nigdy nie znałam J. Epsteina ani nie utrzymywałam z nim żadnych relacji - bezpośrednich, pośrednich, prywatnych ani zawodowych. Bardzo współczuję wszystkim pokrzywdzonym osobom w sprawach związanych z jego działalnością kryminalną. Jednocześnie apeluję o rzetelność, odpowiedzialność i oparcie przekazu medialnego wyłącznie na faktach, bez insynuacji i sensacyjnych sformułowań, które mogą prowadzić do nieuprawnionych wniosków"
- napisała Anna Jagodzińska na swoim Instagramie.
Zobacz również: TYLKO U NAS! Kolejne polskie nazwiska w aktach Epsteina: Karolina Szymczak, Alex Przetakiewicz i supermodelki
Sandra Kubicka o Epsteina: mogłam stać się ofiarą
Także Sandra Kubicka była niemile zaskoczona sytuacją. O niej z kolei Jeffrey Epstein pisał podziwiając jej urodę.
- W tamtym okresie byłam dość popularną w Stanach Zjednoczonych modelką. Świadomość, że taki człowiek zwrócił na mnie uwagę i mogłam stać się jego ofiarą, jest dla mnie po prostu przerażająca i obrzydliwa. Nie znałam Jeffreya Epsteina, nigdy go nie spotkałam, a o jego istnieniu i odrażających czynach dowiedziałam się dopiero z doniesień medialnych i z dokumentu na Netflixie
- wyznała modelka Wirtualnej Polsce.
Zobacz również: Epstein "miał ją na oku"! Nazwisko Sandry Kubickiej pojawiło się w jego aktach