TYLKO U NAS!

Antek Królikowski walczy w sądzie o opiekę nad synem. Wzruszające słowa o Vincencie!

2022-08-16 20:00

Antek Królikowski (33 l.) w ostatnich miesiącach sporo narozrabiał, ale chce być najlepszym jak się tylko da ojcem dla małego Vincenta (5 mies.). Dlatego, składając pozew rozwodowy, aktor wystąpił też o zabezpieczenie kontaktów z dzieckiem i jasno je określił. A najchętniej chciałby wręcz opieki naprzemiennej. – Chciałbym móc być prawdziwym ojcem – mówi nam Królikowski, który na razie marzy, by móc wyjść z synkiem na spacer, co ponoć nie jest mu dane. Szczegóły tylko u nas!

Antek Królikowski i Joanna Opozda wciąż czekają na wyznaczenie daty pierwszej rozprawy rozwodowej. Jak dowiedział się „Super Express”, o rozwód wniósł aktor. Antek nie chce orzekania o winie, ale zależy mu na kontaktach z synem, dlatego przy okazji pozwu wnioskuje o opiekę nad Vincentem z miejscem zamieszkania dziecka przy matce i zabezpieczeniem kontaktów. Według naszych informacji Królikowski chciałby widywać syna dwa razy w dni powszednie co najmniej przez trzy godziny oraz w co drugi weekend miesiąca przez siedem godzin. A, jak ostatnio nam wyznał, najbardziej chciałby wręcz opieki naprzemiennej.

Na razie bowiem Antek widuje synka zaledwie przez godzinę tygodniowo. I to tylko w mieszkaniu Opozdy. A gdy z powodu wyjazdów jednej lub drugiej strony do spotkania nie dojdzie, musi mu wystarczyć kontakt za pomocą łączenia wideo. Bardzo tęskni za synkiem.

– Vini jest cudowny. Jestem wzruszony, patrząc w te jego ogromne błękitne oczy. Bardzo przeżywam każde spotkanie. Mały uroczo gaworzy i śmieje się, kiedy do niego mówię. Uwielbia, gdy czytam mu bajki i wpatruje te swoje mądre oczy w kolorowe obrazki. Chciałbym oczywiście częściej się z nim widzieć, chciałbym móc być prawdziwym ojcem i iść z nim na spacer, zmienić mu pieluchę i wstawać w nocy, żeby dać mu butelkę i patrzeć, jak zasypia. Ale w takich okolicznościach jest to nierealne... Zależy mi choć na namiastce tego – mówi „Super Expressowi” Antek Królikowski.

Joanna Opozda, korzystając z pięknej pogody, wychodzi z synkiem na spacery, a jak właśnie zapowiedziała, wraca do pracy i tam również będzie zabierać dziecko. Pomagać będą jej mama i siostra. Antek żałuje, że nie on.

– Niestety, na razie spotkania mogą odbywać się tylko w mieszkaniu Asi. Mam nadzieję, że niebawem nam też uda jednak na jakiś spacer wyskoczyć. Mały szuka bodźców jak każde dziecko, interesuje się kolorami, dźwiękami – a na spacerze miałby tego więcej niż w mieszkaniu. Mimo to cieszę się z każdej nawet jednej godziny tygodniowo spędzonej z synem i wierzę, że docelowo sąd zabezpieczy opiekę naprzemienną tak, abym mógł realnie uczestniczyć w jego życiu – mówi nam aktor.

Jak myślicie, czy Antek Królikowski wywalczy wymarzone widzenia z synem?

Kulisy związku Antka Królikowskiego i Joanny Opozdy
Sonda
Czy Antek Królikowski powinien dostać naprzemienną opiekę?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE