Tego wesela goście Apoloniusza Tajnera i jego pięknej małżonki długo nie zapomną. Były tańce, zabawy, śpiew i dużo jedzenia zakrapianego najlepszym alkoholem. Ślub i przyjęcie weselne odbyły się w restauracji Moonsfera położonej na dachu Centrum Olimpijskiego w Warszawie. Wśród gości nie zabrakło Adama Małysza (42 l.) czy jego zięcia Michała Wiśniewskiego (47 l.). Córka Dominika Tajner (40 l.) ze względu na finał „Tańca z gwiazdami” pojawiła się dopiero po godz. 22.
Podczas imprezy brylował pan młody. Najpierw osobiście witał wszystkich gości, potem wznosił z nimi toasty, no i był najbardziej rozchwytywaną osobą na parkiecie. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego szalał niczym nastolatek, a swoją zrywnością i świetną kondycja nie odstępował trzydzieści sześć lat młodszej ukochanej. I jak przystało na prawdziwego gospodarza – osobiście pożegnał wszystkich gości. Dopiero ok. godz. 4 nad ranem państwo młodzi mogli zająć się sobą.
Jak nietrudno policzyć – pan Apoloniusz spędził ponad 12 godzin na nogach. Goście zaczęli zjeżdżać się bowiem już po godz. 16. Takiej kondycji tylko pozazdrościć!