Choć para rozstała się na długo przed narodzinami chłopca, najwyraźniej wbrew wcześniejszym doniesieniom Bieniuk interesuje się swoim najmłodszym synkiem i nawet postanowił „przedstawić go” reszcie rodzeństwa. Wizyta Bieniuków u Martyny i Kazika przebiegała z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa i sterylności, a medialna projektantka wnętrz opatrzyła je tytułem „Dziecko w czasach kwarantanny”. Mimo trudnego czasu wszyscy wyglądali na bardzo szczęśliwych. Kto wie, może mały Kazik znów zbliży tę parę do siebie?
Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj