Bill Cosby znów uznany za winnego. Sąd przyznał GIGANTYCZNE odszkodowanie

2026-03-24 15:07

Bill Cosby ponownie znalazł się w centrum jednego z najmroczniejszych skandali w Hollywood. Ława przysięgłych w Kalifornii uznała, że odurzył i wykorzystał seksualnie Donnę Motsinger, byłą kelnerkę z Sausalito, a następnie przyznała jej gigantyczne odszkodowanie. Łączna kwota sięgnęła 59,25 mln dolarów, z czego 19,25 mln stanowiło zadośćuczynienie za ból i cierpienie, a kolejne 40 mln – odszkodowanie karne.

Bill Cosby

i

Autor: Ap/ East News

Jak podaje New York Times, Bill Cosby przegrał kolejny głośny proces, a decyzja kalifornijskiej ławy przysięgłych mocno uderzyła w i tak już zrujnowany wizerunek dawnego gwiazdora amerykańskiej telewizji. W poniedziałek uznano, że komik odurzył i seksualnie napadł na Donnę Motsinger w 1972 roku, po tym jak zabrał ją na jeden ze swoich występów.

Po latach sąd uwierzył kobiecie

Sprawa trafiła do sądu cywilnego w Los Angeles. Donna Motsinger, była kelnerka restauracji w Sausalito, opisała, że po spotkaniu z Cosbym wypiła wino i dostała tabletkę, po której była całkowicie bezwładna. Twierdziła, że traciła świadomość, a później obudziła się w domu bez ubrania i z przekonaniem, że została zgwałcona. Ława przysięgłych uznała jej wersję wydarzeń za wiarygodną.

Wyrok zapadł trzeciego dnia narad. Najpierw ławnicy przyznali kobiecie 19,25 mln dolarów za ból i cierpienie, a następnie dołożyli jeszcze 40 mln dolarów odszkodowania karnego. W sumie daje to 59,25 mln dolarów. To właśnie ta końcowa kwota robi dziś największe wrażenie i jest kolejnym potężnym ciosem dla 88-letniego aktora, który – jak sam przekonywał – od lat ma poważne problemy finansowe.

Bill Cosby ma zapłacić niemal 60 mln dolarów odszkodowania

Według eksperta powołanego przez prawników Motsinger majątek Cosby’ego może wynosić około 128 mln dolarów. Obrońcy gwiazdora próbowali to podważać. Jego prawniczka Jennifer Bonjean sprzeciwiała się zwłaszcza przyznaniu odszkodowania karnego. Przekonywała, że Cosby nie stanowi już zagrożenia i nie jest tak bogaty, jak twierdziła strona powodowa. Podkreślała też, że to nie jest sprawa o odstraszanie innych, bo – jak mówiła – "ślepy, 88-letni mężczyzna nie może nawet wyjść z domu".

Mimo tej linii obrony ława przysięgłych nie dała się przekonać. Cosby nie zeznawał podczas procesu, a po ogłoszeniu werdyktu jego adwokatka zapowiedziała apelację i zasugerowała, że zakwestionuje także wysokość zasądzonej sumy.

To nie był proces karny, ale przełom i tak jest ogromny

Dla Donny Motsinger ta decyzja ma jednak przede wszystkim wymiar symboliczny. Kobieta mówiła po wyjściu z sądu, że na sprawiedliwość czekała 54 lata. Przyznała, że choć nie był to proces karny i nie zapadł klasyczny wyrok skazujący, najważniejsze było dla niej to, że została wysłuchana i że Cosby został w jakiś sposób pociągnięty do odpowiedzialności.

Ta sprawa nie byłaby możliwa jeszcze kilka lat temu. Roszczenie Motsinger było dawniej przedawnione, ale pozew mógł zostać złożony dzięki zmianom w kalifornijskim prawie dotyczącym spraw o przemoc seksualną. Reformy wydłużyły i czasowo przywróciły możliwość dochodzenia roszczeń także po wielu latach. To właśnie podobne działania w kilku stanach USA otworzyły drogę kolejnym kobietom, które wcześniej nie miały już szansy stanąć przed sądem.

Cień dawnych oskarżeń wciąż wisi nad komikiem

Historia Cosby’ego od lat jest naznaczona podobnymi oskarżeniami. W ostatnich latach dziesiątki kobiet publicznie zarzucały mu molestowanie i napaści seksualne. Jego jedyny wyrok karny, dotyczący odurzenia i napaści seksualnej na Andreę Constand, został uchylony w 2021 roku z powodów proceduralnych, po tym jak spędził trzy lata w więzieniu. Sam Cosby od dawna utrzymuje, że wszelkie kontakty seksualne były dobrowolne.

Upadek dawnego idola Ameryki

Sam Cosby w jednym z zeznań mówił, że od około dekady praktycznie nie zarabia, bo oskarżenia zniszczyły jego karierę. Twierdził, że jego wartość majątkowa spadała "jak łódź podwodna bez silnika". Mimo to sądowa batalia pokazuje, że dawne sprawy wciąż go doganiają, a kolejne kobiety nie zamierzają milczeć. Dla Hollywood to znowu bolesne przypomnienie, jak wielki upadek może spotkać gwiazdora, który przez lata uchodził za jedną z najbardziej lubianych twarzy amerykańskiej popkultury. Dla Donny Motsinger – po ponad pół wieku – to wreszcie moment, w którym sąd dał wiarę jej słowom.

Grażyna Torbicka łamie przepisy. Pruje na czerwonym świetle
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki