Brzozowski wprost o kulisach swojego startu na Eurowizji. Zdradza, co powiedział Alicji Szemplińskiej

2026-05-27 20:54

Gdy w 2021 roku ogłoszono, że to Rafał Brzozowski, a nie Alicja Szemplińska, będzie reprezentować Polskę na Eurowizji, widzowie wpadli w osłupienie. Po latach wokalista wyznał, co osobiście powiedział artystce, która zamiast niego miała zaśpiewać w konkursie, ale ostatecznie zrobiła to dopiero po pięciu latach.

Alicja Szemplińska, świeżo po zwycięstwie w programie "The Voice of Poland", miała być reprezentantką Polski podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w 2020 roku. Wydarzenie to jednak nie doszło do skutku z racji wybuchu pandemii. Fani artystki byli w dużej mierze przekonani, że wokalistka otrzyma szansę wyjazdu na konkurs do Rotterdamu rok później. Decyzja okazała się inna, a do Holandii poleciał Rafał Brzozowski, wywołując niemałe kontrowersje. Obecnie, kiedy Szemplińska ma już za sobą udany eurowizyjny występ, Brzozowski powraca do tamtego momentu, wyjawiając, że odbył z koleżanką po fachu szczerą rozmowę.

Rafał Brzozowski zastąpił Alicję Szemplińską na Eurowizji. Powiedział jej kilka szczerych słów

Na początku 2021 roku okazało się, że brak Eurowizji w minionym roku nie zagwarantował Szemplińskiej automatycznego miejsca w nowej odsłonie imprezy. Ku zaskoczeniu wielu, TVP postawiła na Rafała Brzozowskiego, który wykonał piosenkę "The Ride". Wokół tego wyboru pojawiło się sporo niedomówień. Finalnie gospodarz formatu "Jaka to melodia?" nie zdołał awansować do Wielkiego Finału.

Niedawno Brzozowski i Szemplińska, której udało się wystąpić na eurowizyjnej scenie w 2026 roku, zjawili się na tym samym wydarzeniu. Zarówno wokalista, jak i artystka, przybyli wraz ze swoimi mamami na specjalny koncert Polsatu w Toruniu, dedykowany obchodom Dnia Matki. To właśnie tam muzyk udzielił wywiadu Maksowi Kluziewiczowi z portalu Eska.pl. Jak zaznaczył twórca przeboju "Tak blisko", odbył rozmowę z Alicją, w której podzielił się swoimi przemyśleniami. Zdaje sobie sprawę z negatywnego odbioru jego wyboru w oczach opinii publicznej. Twierdzi jednak, że kluczowe w tej kwestii były zgłoszone utwory oraz... tajemnicza decyzja, jaką podjęła Europejska Unia Nadawców (EBU).

"Było takie spotkanie podczas jednego z koncertów, gdzie chwilę porozmawialiśmy i starałem się jakby wytłumaczyć pewne sytuacje, które też były poza mną rozgrywane. Rzeczywiście nie miałem z tym nic kompletnie wspólnego. Aczkolwiek, faktycznie, jak się patrzy na to z boku, no to mogło tak wyglądać, że gość prowadził program w telewizji i nagle jedzie na Eurowizję. Natomiast tam się rozbijało o piosenki i to głównie chodziło o to, że to EBU podjęło taką decyzję" - powiedział.

"Natomiast porozmawialiśmy. Ja jej powiedziałem wtedy, że jestem przekonany, że jeszcze pojedzie na Eurowizję, bo ona była bardzo młodziutką i zdolną wokalistką" - dodał.

Brzozowski ocenia sytuację Szemplińskiej: wszystko wyszło jej na dobre

Spoglądając z perspektywy czasu na minione zamieszanie, Brzozowski podkreśla, że końcowy efekt okazał się dla wokalistki niezwykle pomyślny. Alicja Szemplińska swoim hitem "Pray" zdobyła bardzo duże uznanie w oczach międzynarodowego jury, co poskutkowało jednym z najlepszych polskich wyników w historii konkursu. Co więcej, w przeciwieństwie do artysty, mogła liczyć na bliższy kontakt z publicznością. Brzozowski zaznaczył bowiem, że w jego przypadku, na skutek ograniczeń związanych z pandemią z 2021 roku, koncerty promocyjne w ogóle odwołano lub odbywały się jedynie za pośrednictwem internetu. Jego zdaniem ostateczny obrót spraw otworzył przed utalentowaną artystką drzwi do ogromnej kariery.

"Uważam, że to wyszło absolutnie na plus z kilku powodów. Po pierwsze, tam była pandemia, tam nie można byłoby odbyć tych koncertów, które ona miała. Spotkała się z publicznością, to wszystko mnie ominęło. Absolutnie publiczność ją pokochała za ten niesamowity głos, bo miała też możliwość śpiewania dla tych ludzi na żywo, podczas pre-parties" - ocenił.

"Ta pandemia to w ogóle był dziwny czas i tam dziwne decyzje zapadały, i ja ich też do końca nie rozumiem. Starałem się sam zrobić pewne rzeczy najlepiej, jak mogłem, ale wyszło to na dobre moim zdaniem Alicji i tego jej życzę, bo młoda, zdolna, fajna dziewczyna. Cała kariera przed nią!" - skwitował Rafał Brzozowski.

Sonda
Eurowizja 2027 - czy Polska powinna wziąć udział?
Alicja Szemplinska wywiad

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki