Nie żyje Antoni Gucwiński. Bolesna prawda o jego życiu prywatnym. Z żoną bali się, że będą rzucać w ich dom kamieniami

2021-12-08 12:53
Hanna Gucwińska i Antoni Gucwiński
Autor: AKPA Hanna Gucwińska i Antoni Gucwiński

Nie żyje Antoni Gucwiński (+89 l.). Mężczyzna i jego żona Hanna byli legendarni dyrektorami wrocławkiego zoo, którzy w latach 1971-2003 prowadzili program "Z kamerą wśród zwierząt". W 2006 roku wybuchła afera z niedźwiedziem Mago, nad którym Gucwiński miał się znęcać. Małżeństwo straciło wówczas posadę w ogrodzie zoologicznym. W 2011 roku został za to skazany. Sąd odstąpił od wymierzenia kary i nakazał zapłacić tysiąc złotych na konto Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. O tej sprawie oraz o innych sytuacjach ze swojego zoo małżonkowie w książce "Państwo Gucwińscy. Zwierzęta i ich ludzie" autorstwa Marka Górlikowskiego. Przypominamy sytuacje z prywatnego życia Gucwińskich. Bali się, że będą rzucać w ich dom kamieniami.

Nie żyje Antoni Gucwiński. Zmarł w wieku 89 lat. Przykre wieści przekazał Jacek Sutryk, Prezydent Wrocławia. Jak napisał: - Przykry dzień we Wrocławiu. Zmarł Antoni Gucwiński - wieloletni legendarny dyrektor @zoowroclaw. Przez lata program „Z kamerą wśród zwierząt”, który prowadził wraz żoną uczył nas wrażliwości wobec naszych „braci mniejszych”. Będzie nam go ogromnie brakować. Przypominamy sytuacje z życia Gucwińskich, w których niestety nie zawsze było kolorowo. Namówić Gucwińskich na zwierzenia nie było prosto...

WIĘCEJ: Nie żyje Antoni Gucwiński z programu "Z kamerą wśród zwierząt" TVP

- Pan Antoni miał wątpliwości, nie chciał wracać do przeszłości związanej z pracą we wrocławskim zoo. I przez nieprzyjemności, które wtedy miał. Uważał, że po 15 latach może go spotkać znowu fala hejtu. Zastanawiał się, co ta książka może wnieść dzisiaj do debaty publicznej i ich życia. Wprost mi powiedział, że boi się, że ktoś po jej publikacji mógłby rzucić kamieniem w szybę ich domu. To była przesada, ale taki jest jego pogląd - powiedział Górlikowski w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". - Trudno im się czytało części książki, w których opisuję ostatnie lata ich rządów w zoo. Ale z odwagą i dużą klasą stwierdzili, że chociaż to bolesne, to jednak leży blisko prawdy - dodał.

ZOBACZ TAKŻE: W takich warunkach żyją Gucwińscy. Wyrzucili ich z domu i z TVP po skandalu, którym żyła cała Polska

Hanna i Antoni Gucwińscy żyli w zapomnieniu. Nie mieli dzieci i mieszkali na Biskupinie, nieopodal zoo. - Żyją na uboczu, nie uczestniczą w życiu publicznym, są zapomniani. W domu mają zwierzęta: psa, jeże, papugi, żółwie, dwa koty - wyznał autor książki o Gucwińskich. Przypomniał także największą tragedię związaną z zoo. Śmierć opiekuna słonicy Birmy. - Został w 1999 roku nieszczęśliwie przygnieciony przez nią do ściany podczas sprzątania wybiegu. Zginął na miejscu. Nie wynikało to z agresji, tylko z nieuwagi pracownika - zaznaczył.

Zapytany o ich konszachty z władzą komunistyczną, stwierdził, że nie były zbyt wielkie. Przytoczył jednak ich niechlubną historię z czasów stanu wojennego.

SPRAWDŹ: Kolejny skandal niszczy życie Antoniego Gucwińskiego! Wstrząsające zdjęcia ujrzały światło dzienne!

- Ale jakie to było zaangażowanie? Hanna Gucwińska nigdy nie należała do PZPR, Antoni – tak. Jak trzy miliony Polaków. Inaczej nie mógłby kierować dużą instytucją. Tak, jeździli często za granicę. A czy Jarosław Iwaszkiewicz, Zbigniew Herbert, polscy aktorzy, rzeźbiarze i inni artyści tego nie robili? Gucwińscy jeździli na konferencje i po zwierzęta do handlarzy, w delegacji z ministerstwa. Pomagali ludziom znaleźć pracę w stanie wojennym, co nie przeszkodziło im występować w telewizji w tym samym czasie oraz zwolnić członków Solidarności z zoo, bo uważali, że otruli zwierzęta. Taka była Polska lat PRL-u, kolorowa, niejednoznaczna. Taka jest ta książka - stwierdził.

Sonda
Czy odwiedziłeś w tym roku zoo we Wrocławiu?
Groby dziennikarzy i prezenterów TVP. Byli ikonami PRL. Niezapomniani
Zmarł Antoni Gucwiński. Twórca "Z kamerą wśród zwierząt"
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE