Burza po premierze "Rodzinki.pl". Widzowie nie zostawili na produkcji suchej nitki

2026-03-01 16:50

Perypetie rodziny Boskich towarzyszą Polakom od ponad dekady, a dom przy ulicy Pokrętnej stał się dla wielu niemal drugim miejscem zamieszkania. Choć produkcja ewoluowała wraz z dorastaniem głównych bohaterów, najnowsza odsłona serialu wywołała niespodziewane kontrowersje. Powrót na antenę spotkał się z chłodnym przyjęciem, a w sieci zawrzało od krytycznych komentarzy.

Ewolucja scenariusza sprawiła, że format z opowieści o wychowywaniu trójki synów przeistoczył się w sagę wielopokoleniową. Ten trend mocno zarysował się już w siedemnastej serii, która stanowiła reaktywację produkcji po dłuższej pauzie. Szczególną rolę odgrywa tu bliskość Tomka, Magdy i ich córki Mai, którzy osiedlili się w bezpośrednim sąsiedztwie seniorów rodu. Taki układ sprawił, że granice prywatności zatarły się, a nieustanne wizyty i wspólne posiłki stały się nową codziennością Boskich.

Fundamentem fabuły pozostaje niezmiennie relacja Natalii i Ludwika. Ich małżeństwo, hartowane przez lata różnorodnych doświadczeń, terapii i burz, weszło w fazę dojrzałej stabilizacji, zyskując na autentyczności kosztem idealizacji. Jak podaje serwis Eska.pl, w nadchodzących epizodach widzowie mogą spodziewać się wątków związanych z planami operacyjnymi Natalii oraz życiową rewolucją u najmłodszego z synów, Kacpra.

Zobacz też: Gwiazdor "Rodzinki.pl" wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami"! Pozazdrościł sukcesów znajomym z planu?

Emisja nowych odcinków Rodzinki.pl w TVP

Chemia między postaciami kreowanymi przez Małgorzatę Kożuchowską i Tomasza Karolaka wciąż napędza akcję, bazując na kontraście między emocjonalnością żony a specyficznym, ironicznym poczuciem humoru męża. To właśnie ta para stanowi niezachwiany punkt odniesienia dla całej rodziny. Premierowy epizod osiemnastego sezonu wyemitowano 28 lutego, otwierając sobotnie pasmo o godzinie 20:00 na antenie TVP2. Równocześnie produkcja została udostępniona na platformie TVP VOD, gdzie fani mogą odświeżyć sobie również wszystkie archiwalne serie.

Oczekiwania względem powrotu hitu były ogromne, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała nastroje odbiorców. Internetowe dyskusje zdominowały głosy rozczarowania, sugerujące, że format zatracił swoją dawną lekkość i komediowy sznyt. Internauci punktują, że sceny stały się zbyt przerysowane i sztuczne. Mimo fali krytyki w mediach społecznościowych, spora grupa widzów deklaruje dalsze śledzenie losów rodziny z sentymentu, licząc na powrót do dawnej formy.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki