Dla Celine Dion ostatnich kilkanaście dni nie należało do najłatwiejszych. Wszystko za sprawą aż dwóch śmierci w rodzinie w krótkim czasie. Najpierw świat obiegła informacja o odejściu 73-letniego męża wokalistki, René Angélila. Był to wielki cios dla artystki. Nie zdążyła jednak otrząsnąć się po stracie męża, kiedy dowiedziała się, że nie żyje jej brat Daniel. Ostatni raz widziała go w domu pogrzebowym.
Dion po pochówku swojego ukochanego małżonka nie pokazywała się publicznie. Nie pojawiła się również na pogrzebie swojego brata. Zgromadzeni fani na darmo czekali na swoją idolkę na cmentarzu. Czemu piosenkarka nie przegnała Daniela? Odpowiedź jest prosta. Żałoba tak ją wykończyła, że nie miała siły na kolejne smutne przeżycia. Trudno się dziwić. W końcu był to drugi pogrzeb bliskiej jej osoby w przeciągu tygodnia.
Zobacz: Brat Celine Dion NIE ŻYJE. Kilka dni temu na raka zmarł mąż artystki