Co dalej ze zniszczonym muralem Kory w Warszawie? Głos zabrał mąż artystki - ma konkretny plan!

2026-04-01 9:22

Kilka dni temu polskie media obiegły zdjęcia słynnego muralu z wizerunkiem Kory, który jednak został zniszczony przez wandali. Część malunku pokrywa teraz zaburzający cały jego koncept napis. Co dalej z dziełem? Czy mural zostanie odnowiony? Głos w tej sprawie zabrał Kamil Sipowicz, wdowiec po artystce.

W tym roku minie już osiem lat od odsłonięcia muralu, przedstawiającego Olgę “Korę” Sipowicz. Dzieło powstało z inicjatywy magazynu “Wysokie Obcasy” oraz Fundacji Agory i zostało zaprezentowane w 2018 roku, krótko po śmierci ikony polskiej muzyki. Znajduje się ono z tyłu kamienicy, zlokalizowanej przy ulicy Nowy Świat 18/20, za projekt odpowiada Bruno Althamer, całość zaś wykonały artystki, związane w tym czasie z agencją Redsheels.  Malunek szybko stał się szczególnie chętnie odwiedzanym punktem wycieczek ze względu na swoją malowniczość i fakt, iż w szczególny sposób komponuje się on z tamtejszym otoczeniem. Mural zmienia swój wygląd w zależności od pór roku i wyglądu kwitnącego przy kamienicy kasztanowca.

Niestety jednak, jakiś czas temu dzieło z wizerunkiem Kory zostało zdewastowane. Wydarzyło się to siedem lat po ostatnim ataku wandali. Obecnie malunek szpeci czarny, niechlujny napis, umieszczony niemal na twarzy artystki. Na ten moment nie udało się namierzyć sprawców wandalizmu i nie jest pewne, czy to nastąpi ze względu na lokalizację malunku - choć w pobliżu znajduje się wiele lokali usługowych.

Kora Jackowska i Ryszard Terlecki byli kiedyś parą. Nieprawdopodobne, a jednak

Co dalej ze zdewastowanym muralem z wizerunkiem Kory?

Od samego początku zwracano uwagę na to, że naprawa muralu nie będzie łatwym procesem. Wskazywała na to Fundacja Agora dodając, że cały proces może potrwać nawet kilka tygodni i wymagać sporych nakładów finansowych. To właśnie organizacja odpowiedzialna jest jednak za konserwację i naprawdę malunku, o czym informowała już w rozmowie min. z TVN24 rzeczniczka prasowa dzielnicy Śródmieście Anna Łobko. Wskazała, że dzieje się to na prawach faktu, iż Zakład Gospodarowania Nieruchomościami oddał w dzierżawę fundacji ścianę, na której od ośmiu lat widnieje mural, przedstawiający Korę.

Super Express Google News

Wdowiec po artystce zabrał głos w sprawie zniszczonego muralu

Na całą sytuację zareagował także wdowiec po Korze. Kamil Sipowicz udzielił komentarza dla “Faktu”. Artysta stwierdził, że jest przekonany, że sprawca wandalizmu nie miał na celu zniszczenie akurat tego konkretnego dzieła. Wskazał on właśnie na fakt, iż mural znajduje się w pobliżu lokali usługowych, a ludzie “w tym miejscu, w którym jest mural, oddają potrzeby fizjologiczne”.

Sipowicz dodał także, że przez miesiąc będzie obserwował to,, jak potoczy się cała sprawa, związana z dziełem. Zaznacza, że ma nadzieję na reakcję miasta, jeśli ta jednak nie nastąpi, to deklaruje, że osobiście sfinansuje odnowę muralu, zwłaszcza, że zależy mu na to, aby w jego konserwację zaangażowany został sam autor.

Będę obserwował, co się dzieje w tej sprawie. Jeżeli nikt nic nie zrobi przez miesiąc, to ja bezpośrednio skontaktuję się z autorem i poproszę o interwencję - Kamil Sipowicz dla “Faktu”.

Sonda
Widziałeś/widziałaś mural z Korą na żywo?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki