Ogromny sukces Potockiej. Zagrała w amerykańskim filmie
Małgorzata Potocka może się pochwalić niezwykle bogatym dorobkiem artystycznym, który obejmuje zarówno role filmowe, jak i działalność reżyserską, a także producencką. Wszechstronna artystka, która obecnie bierze udział w „Tańcu z gwiazdami”, niedawno wystąpiła w amerykańskim krótkometrażowym filmie. Jak nam zdradziła, „Bliss” to głęboka opowieść o upływającym czasie i postępującej chorobie granej przez nią bohaterki.
Zagrałam w amerykańskim filmie Pauliny Jaśkiewicz, Polki z pochodzenia. Grana przeze mnie bohaterka ma 85 lat, pamięta Powstanie Warszawskie i dostaje Alzheimera. To jest niesamowicie wzruszający film. Moja bohaterka natomiast traci kontakt z rzeczywistością, traci kontakt z codziennością i na koniec nie poznaje już swojej córki
– mówi nam Potocka, która zaznacza, że film jest bardzo edukacyjny i potrzebny.
Postarzyli ją o ponad 10 lat
Na potrzeby zagranicznej produkcji Małgorzata Potocka musiała przejść totalną metamorfozę swojego wyglądu.
Charakteryzatorka postarzała mnie około trzech godzin, nakładając kolejne warstwy różnych preparatów na moją twarz. Preparatów, które powodowały, że mimika twarzy się ruszała, zmieniała, była żywa
– wyznaje nam Potocka.
Wizażystka, która malowała m.in. Jennifer Lopez i inne światowe gwiazdy, była zachwycona piękną skórą Potockiej. – Uszczypnęła mnie w twarz i powiedziała: „Wiesz co, dawno nie dotykałam prawdziwej twarzy”. Zrobiło mi się bardzo miło – dodaje.
Botoks? Kategorycznie odmawia
Pani Małgorzata w sposób naturalny dba o swój wygląd. Botoks mógłby zmienić jej rysy twarzy, co w zawodzie aktora jest niedopuszczalne.
Robię różnego rodzaju mezoterapię, ale przede wszystkim żyję młodo, używam kremów, piję soki, nie jem świństw, dużo ćwiczę i młodo żyję. Nie stosuję botoksu, ponieważ jestem aktorką i moja twarz musi pokazywać emocje
– zapewnia.
Potocka podbije zagraniczny rynek?
Premiera filmu odbyła się w grudniu w Nowym Jorku. Na pokazie nie mogło zabraknąć naszej gwiazdy, która zachwyciła wszystkich swoją grą aktorską.
Na pokaz przyszło mnóstwo ludzi. Film i ta moja rola rzeczywiście zrobiły wrażenie. Wszyscy do mnie podchodzili i mówili: „Musisz to wysłać do Hollywood, musisz to wszystkim pokazać, wszystkim agentom na świecie”, więc cieszyłam się ogromnie
– dodaje.
Czekamy zatem na premierę w Polsce.