Andrzej Kopiczyński umarł jako biedak!? Mocne wyznanie córki Czterdziestolatka

W tym roku mienie dziesięć lat od śmierci Andrzeja Kopiczyńskiego (†82 l.), a dopiero dziś docierają do nas smutne informacje dotyczące ostatnich chwil jego życia. Córka serialowego Czterdziestolatka, Katarzyna Kopiczyńska wyznała, że wybitny artysta żegnał się z życiem bez grosza przy duszy. - Mój tata umarł jako biedak. Absolutny nędzarz, nie miał nic - wyznała.

Poruszające wyznanie córki Andrzej Kopiczyńskiego: Umierał w biedzie

Andrzej Kopiczyńskim był wybitnym i cenionym aktorem. Pozostawił w swoim dorobku artystycznym ponad sto sześćdziesiąt ról. Jednak najbardziej znaną nazywał swoim największym przekleństwem. Mowa o "Czterdziestolatku", czyli inżynierze Stefanie Karwowskim. Rozchwytywany artysta nie narzekał na brak pracy co za tym idzie, brak pieniędzy. I mimo, że miał spory majątek, na koniec życia został bez niczego. Córka zmarłego artysty twierdzi, że Kopiczyński, który chorował na Alzheimera w domu opieki miał przy sobie jedynie starą torbę, a w niej kilka przedmiotów osobistych.

Mój tata umarł jako biedak. Absolutny nędzarz, nie miał nic. Miał starą skórzaną torbę, w której były spodnie od piżamy, maszynka do golenia, resztka wody kolońskiej i to jest wszystko. Nie miał domu, oszczędności, absolutnie nic. Przepisał cały swój majątek na żonę, ale działo się to przez lata i zahaczało o moment, w którym był chory

- powiedziała Katarzyna Kopiczyńska w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem dla RDC.

Przepisał majątek żonie?

Kobieta twierdzi, że jej ojciec cały swój majątek przepisał swojej żonie Monice Dzieniszewicz-Olbrychskiej (†77 l.), która zmarła cztery miesiące przed Kopiczyńskim. -

Najdalsza jestem od rzucania oskarżeń. Zbieg różnych sytuacji bardzo wyraźnie pokazywał to, że po prostu musiał podpisać papiery mówiące o tym, że cały majątek przekazuje

- wyjaśniła.

Katarzyna Kopiczyńska, która od trzech lat mieszka w Belgii, dodała, że poza flanelową kulą ojca, nie ma po nim żadnej pamiątki. 

Kopiczyński chorował na Alzheimera

Andrzej Kopiczyński na Alzheimera zachorował dwa lata przed śmiercią. Ostatnie miesiące życia spędził w Centrum Alzheimera w Warszawie. Jak informowaliśmy przed laty, pod koniec życia był tak słaby, że nie mógł nawet samodzielnie spożywać posiłków. Co więcej, nie był w stanie pojawić się nawet na pogrzebie swojej ostatniej żony Moniki Dzienisiewicz-Olbrychskiej, która zmarła cztery miesiące przed nim. Jak twierdzi córka aktora, do samego końca utrzymywała z nim kontakt telefoniczny. 

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki