Conchita Wurst nie jest transseksualistką, jak Anna Grodzka czy Rafalala. Conchita jest drag queen, co oznacza, że przebiera się w damski strój tylko na potrzeby kreacji wizerunku scenicznego. Sama siebie określa jako transgender. Co oznacza tyle, że czuje się kobietą, ale pozostaje w ciele mężczyzny i nie chce tego zmieniać. Wurst naprawdę nazywa się Thomas Neuwirth. Swoim męskim imieniem posługuje się mówiąc o sobie w życiu prywatnym. Conchita narobiła wiele zamieszania swoim zwycięskim występem na ubiegłorocznej Eurowizji. Jesteśmy ciekawi czy twarz i figura Conchity to zasługa jedynie dobrych kosmetyków czy raczej noża chirurga. Pewne tricki poprawiające urodę, jak sztuczne rzęsy, opalenizna i doczepiane włosy wprost rzucają się w oczy. Dużo defetów urody z pewnością kryje broda, z której Conchi nie ma zamiaru rezygnować. Wurst nie poddała się operacji usunięcia genitaliów, ani powiększaniu piersi. Ale nie jesteśmy pewni czy nie lubi od czasu do czasu sięgnąć po botox.
A wy jak uważacie?