Magda Gessler od lat uchodzi za jedną z najbardziej wpływowych postaci polskiej gastronomii. Programy z jej udziałem oglądają tysiące widzów, a jej opinia potrafi decydować o "być albo nie być" wielu restauracji. Nic więc dziwnego, że reklamodawcy chętnie zabiegają o jej wizerunek. Restauratorka regularnie pojawia się w kampaniach znanych marek, a ostatnio dołączyła do grona twarzy globalnego producenta napojów gazowanych. To właśnie ten ruch wywołał ostrą reakcję Katarzyny Bosackiej.
Zobacz też: Katarzyna Bosacka zapomniała, że nie jest w domu? Poczuła się swobodnie i podciągała spodnie
Reklama, która podzieliła Polskę. Bosacka kontra Gessler
Bosacka, która od lat edukuje konsumentów w zakresie czytania etykiet i zdrowych wyborów żywieniowych, opublikowała w mediach społecznościowych emocjonalny wpis. Nie kryła oburzenia i wprost zapytała, czy osoba uznawana za kulinarny autorytet powinna promować produkty, które nie mają nic wspólnego z dobrą dietą.
Dziennikarka przypomniała, że w napojach tego typu próżno szukać wartości odżywczych. Zamiast tego wskazała na obecność barwników, regulatorów kwasowości i sztucznych substancji słodzących, które według niej nie powinny być promowane. Jej zdaniem przekaz reklamowy, sygnowany twarzą znanej restauratorki, może sugerować, że tego rodzaju produkty są zdrowe.
Muszę, bo się uduszę! Czy autorytetowi kulinarnemu, który rewolucjonizuje rynek gastronomii, wypada? Czy ktoś, kto w swoich programach zerka na etykiety i krzyczy: "Czemu karmicie szajsem swoich gości, przecież to samo E!", ma prawo wciskać spożywcze zło nam, konsumentom, co gorsza (jak w tej reklamie) - młodym? Przecież można promować zdrowsze produkty, z lepszym składem - grzmiała Bosacka w mediach społecznosciowych.
Bosacka zwróciła także uwagę na pewną niespójność wizerunkową. Przypomniała, że w telewizyjnych programach Magda Gessler wielokrotnie piętnowała złej jakości składniki i nawoływała do prostoty oraz naturalności w kuchni. W jej opinii udział w reklamie gazowanego napoju stoi w sprzeczności z tym przekazem. Jednocześnie podkreśliła, że osoby o tak dużym zasięgu powinny promować zdrowsze alternatywy, takie jak woda czy produkty od lokalnych producentów.
Niemal każdy czarny napój gazowany, poza wodą, nie ma żadnych wartości odżywczych. Ma za to sztuczny barwnik E150d karmel amoniakalno-siarczynowy, który w dużych ilościach może powodować dolegliwości jelitowe, E338 kwas ortofosforowy, w większych stężeniach używany w przemyśle ciężkim do odrdzewiania rur, czy sztuczne słodziki - E950 acesulfam K i E951 aspartam, które mogą zaburzać mikroflorę jelitową i mieć negatywny wpływ na wydzielanie hormonów, w tym insuliny. Czy wszyscy, którzy reklamują milionom niezdrowe produkty, nie powinni pamiętać, że jesteśmy tym, co jemy i tym, co pijemy? Ja z napojów gazowanych nieustannie polecam Państwu picie polskiej wody mineralnej - dodała na koniec Bosacka.
Zobacz też: Magda Gessler potwornie zatruła się winem! To był jeden łyk! "O mało nie umarłam"
Zobacz naszą galerię: Reklama, która podzieliła Polskę. Bosacka kontra Gessler