Ostatnie tygodnie to dla Dody przede wszystkim intensywna walka o prawa zwierząt i seria coraz to nowych spotkań z politykami w tej sprawie. Piosenkarka zaangażowała się w pomoc zwierzętom, po tym, jak ujawniła skandaliczne warunki panujące w niektórych schroniskach, m.in. w Sobolewie i Bytomiu. Nie ograniczyła się do mediów społecznościowych. W styczniu pojawiła się w Sejmie na posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt, ale to był tylko początek.
Ostatnio rozmawiała w Pałacu Prezydenckim z prezydentem Karolem Nawrockim i jego żoną Martą Nawrocką, posłem Łukaszem Litewką oraz dziennikarzem Krzysztofem Stanowskim. Głównym tematem były zmiany prawne dotyczące ochrony zwierząt - od podwyższenia kar za znęcanie się nad nimi, po odbieranie praw do posiadania zwierząt osobom, które dopuszczają się przemocy.
Zobacz także: Miało być o zwierzętach, wyszła burza. Doda starła się z dziennikarką na wizji
Doda w Sejmie, u prezydenta i w telewizji
Doda nie boi się politycznych kuluarów. Po wizycie w Pałacu Prezydenckim tłumaczyła w mediach, że jej celem są konkretne działania, a nie puste deklaracje. Nie wszystkim spodobało się jednak, że gwiazda negocjuje z politykami. W programie "Trójkąt polityczny" na antenie TVP Info doszło do ostrej wymiany zdań między Dodą a dziennikarką Aleksandrą Pawlicką podczas rozmowy o potrzebie zmian w prawie.
Nie podoba mi się taka rozmowa, tu od razu mówię stop, ponieważ ja się nie dam zapędzić w taki kozi róg. Ja jestem osobą apolityczną i nie lubię sytuacji, zwłaszcza w kontekście zwierząt, gdzie robię wszystko, żeby połączyć opozycję, żeby łączyć fanów różnych partii politycznych, żeby rozumieli, jak ważna jest w tym momencie nasza jedność i niekłócenie się, żeby znowu najeżać jednego na drugiego. Nie wciągnie mnie pani w tę gierkę - powiedziała stanowczo Doda.
Doda wyjechała do Hiszpanii. "Odpocznij dziewczyno"
Po wielu akcjach związanych z walką o prawa zwierząt Doda postanowiła wyjechać z kraju. Oczywiście tylko po to, by się zrelaksować. W sieci pokazała zdjęcia ze spaceru po "hiszpańskich wertepach".
Pozowała do nich ubrana w odpowiedni, sportowy strój, który niemal nie odsłaniał jej smukłego ciała. Uwagę zwracają buty! Widać, że Doda spaceruje niczym profesjonalistka - nie ma mowy o japonkach czy sandałkach, są za to porządne buty trekkingowe.
Pozdrawiam Was z hiszpańskich wertepów - napisała.
Internauci radzili jej, by wreszcie się zrelaksowała: "Odpocznij dziewczyno".
Zobacz także: "Cała droga wypisana na twarzy". Doda pokazuje, jak wygląda cena sukcesu. Te zdjęcia dzielą 23 lata
Zobacz więcej zdjęć. Doda u Karola Nawrockiego! Ponad podziałami walczy o prawa zwierząt. Pokazała zdjęcia ze spotkania