Spis treści
Co dalej z bohaterami filmu "Podlasie"? Anna Szymańczyk o kontynuacji
Film "Podlasie" stanowi rozwinięcie wątków znanych z produkcji "Nic na siłę". Tym razem twórcy skoncentrowali się na uczuciowych zawirowaniach Halinki (granej przez Annę Seniuk) oraz Jana (w tej roli Artur Barciś). Postać Oliwii, w którą wciela się Anna Szymańczyk, zeszła na dalszy plan. Pojawia się więc pytanie, czy ta sytuacja utrzyma się dłużej. W związku z tym, Natalia Nowecka z ESKI zapytała aktorkę o jej wizję na ewentualną kolejną część przygód bohaterów z Podlasia.
Oj ja mam bardzo dużo pomysłów. Szczerze mówiąc ja bym ja bym się zatopiła w to uniwersum jeszcze raz, już nie wspominając o tym, że po prostu to jest miły czas spędzony w pięknych okolicznościach przyrody z ludźmi, których już znam, ze znajomą ekipą i ze zwierzętami, które są tam cały czas obecne. No i dzięki temu filmowi poznałam Podlasie, bo normalnie bym tam nie jeździła, a tak jak są jakieś wolne dni, to jednak zbieram się i jeżdżę dookoła i patrzę, co się tam dzieje. Ja bym sobie bardzo życzyła tej trzeciej części, czy mam jakiś pomysł? Jeszcze się nie zastanawiałam, ale jakiś szatański bym wymyśliła - przyznała Ania Szymańczyk.
Artur Barciś o potencjale na 3. część filmu "Podlasie"
Artur Barciś wyznał, że brakuje mu skonkretyzowanej koncepcji na fabułę trzeciej odsłony cyklu. Aktor jest jednak przekonany o jednym - postacie Halinki i Jana z pewnością będą musiały oddać miejsce na pierwszym planie innym bohaterom.
No obawiam się, że w trzeciej części to inni bohaterowie będą tymi głównymi. My będziemy znowu jakim w jakimś tle. Ale mam nadzieję, że i tak będzie to interesujące - stwierdził.
PRZECZYTAJ TEŻ: Artur Barciś ujawnia sekret hitu "Podlasie". Ikonicznego cytatu nie było nawet w scenariuszu
Wizja Filipa Gurłacza na kontynuację hitu "Podlasie"
Wcielający się w postać Wojtka Filip Gurłacz był najbardziej rozmowny w kwestii ewentualnej kontynuacji. Aktor uważa, że istnieje ogromny potencjał na stworzenie trzeciej części filmu, jednak jego zdaniem wskazana byłaby... zmiana miejsca akcji.
Podchodzę do tego z ciekawością i otwartością. Jeżeli będzie ten wywiad oglądał ktoś z produkcji, to czemu nie? Hej, myślę, że to jest świetny pomysł [śmiech]. Rozmyślaliśmy w ogóle i z Mateuszem Janickim i z całą ekipą, z którą tam byliśmy, jak można by zaskoczyć widzów, co zrobić w trzeciej części? Ja bym bardzo chciał zobaczyć nie Wojtka, w sensie moją postać, tylko całą tę drużynę, w innych okolicznościach. Na przykład wsadzić tych wszystkich ludzi do miasta. Z tymi ich kostiumami, z tymi ich zaciągnieniami. Halinkę, z tą kurą jakąś w kieszeni. Żeby cały ten świat jakby trochę przenieść i zobaczyć, jak oni sobie radzą - przyznał.
PRZECZYTAJ TEŻ: Adam Woronowicz kupił apartament w raju. Ujawnił, dlaczego wybierał taki kierunek
