Damian Kordas wygrał "MasterChefa" ponad 10 lat temu. Tak dziś wygląda

2026-04-02 12:30

Damian Kordas zdobył ogromną popularność dzięki triumfowi w czwartej edycji kulinarnego show "MasterChef Polska". Później znakomicie radził sobie w kolejnych produkcjach telewizyjnych, zgarniając najważniejsze trofea. Obecnie rzadziej pojawia się na szklanym ekranie, skupiając swoją działalność na mediach społecznościowych. Trzydziestodwulatek wciąż rozwija kulinarne pasje i zaskakuje internautów.

Tak zaczynał Damian Kordas

Damian Kordas zapisał się w historii polskiego show-biznesu jako uczestnik zgarniający główne nagrody w niemal każdym widowisku telewizyjnym. Jego kariera ruszyła z kopyta po wygranej w show "MasterChef Polska". Triumfując w wieku dwudziestu dwóch lat, został najmłodszym zwycięzcą tego formatu na całym kontynencie. Pasmo sukcesów trwało dalej, ponieważ kucharz okazał się bezkonkurencyjny również w "Agent - Gwiazdy" oraz w programie "Taniec z gwiazdami". Kryształową kulę na parkiecie wywalczył w duecie z Janją Lesar.

Mimo imponującego dorobku telewizyjnego kucharz znacznie ograniczył swoją obecność w tradycyjnych mediach. Miłośnicy jego talentu mogą obecnie śledzić jego poczynania przede wszystkim w przestrzeni wirtualnej. Na popularnych platformach internetowych regularnie publikuje on materiały poświęcone sztuce kulinarnej, która otworzyła mu drzwi do kariery. Ostatnio zapoczątkował zupełnie nowy cykl nagrań, w ramach którego odwzorowuje najsłynniejsze dania prezentowane w programie "Kuchenne rewolucje".

Metamorfoza Damiana Kordasa

Widzowie spragnieni kulinarnych popisów Kordasa znajdą mnóstwo materiałów na jego profilach w sieci. Jedenaście lat od triumfu w słynnym show trzydziestodwulatek prężnie działa w branży i wciąż wymyśla internetowe formaty. Twórca skupił się na testowaniu przepisów ze wspomnianego hitu stacji TVN, którego sam jest miłośnikiem. Filmy udostępniane na TikToku wywołały olbrzymi entuzjazm wśród internautów stęsknionych za jego obecnością. Zdarzały się jednak przypadki, że część odbiorców miała problem z rozpoznaniem gwiazdy. Ta wizerunkowa niespodzianka utwierdza komentujących w przekonaniu, że kucharz powinien znacznie częściej brylować w telewizyjnych produkcjach.

EDYTA GÓRNIAK: Z JEDNEGO MOGĘ SIĘ CIESZYĆ, NIGDY SIĘ NIE SPRZEDAŁAM
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki