Kolejna przemiana Daniela Martyniuka? Syn Zenka Martyniuka obiecuje poprawę
Daniel Martyniuk od lat budzi ogromne emocje. Choć jest synem jednego z najpopularniejszych wokalistów disco polo, jego nazwisko często pojawia się w mediach nie ze względu na działalność zawodową, lecz z powodu kolejnych kontrowersji. W ostatnich miesiącach szczególnie głośno było o jego konfliktach z najbliższymi oraz materiałach publikowanych w internecie.
37-latek wielokrotnie znajdował się w centrum medialnej burzy. Teraz jednak przekonuje, że chce zamknąć ten rozdział. Występ w programie "Nasi w mundurach" miał być dla niego okazją do zmierzenia się z własnymi problemami. Martyniuk mówił tam o alkoholu i konsekwencjach swojego zachowania. Później przyszedł czas na kolejne publiczne przeprosiny.
Zobacz też: Daniel Martyniuk pokazał się w TVN po aferze z nagraniami. "Przepraszam całą Polskę"
Daniel Martyniuk posypał głowę popiołem. Zmieni się?
Daniel pojawił się również w programie "Mówię Wam", gdzie zdecydował się zwrócić bezpośrednio do swoich najbliższych. Nie ograniczył się jednak wyłącznie do krótkiego "przepraszam". W rozmowie z "Faktem" ponownie wrócił do wydarzeń, których dziś wyraźnie żałuje.
Martyniuk przekonywał, że pod wpływem alkoholu zachowywał się w sposób, którego obecnie się wstydzi. Przyznał także, że niewiele pamięta z niektórych sytuacji.
Oczywiście, że żałuję i to bardzo, że obraziłem rodzinę. Obraziłem pod wpływem alkoholu. (...) Ja praktycznie mało co pamiętam. Cokolwiek by się nie stało, to nie powinienem tak reagować. Naprawdę źle postąpiłem. Jest mi bardzo, bardzo wstyd i za to przepraszam - powiedział.
Zobacz też: Daniel Martyniuk od dwóch dni stołuje się na stacjach paliw. Nie zmienił nawet ubrania
To jednak nie koniec jego deklaracji. Daniel został zapytany również o relacje z żoną Faustyną oraz rodzicami - Zenkiem i Danutą Martyniukami. W przypadku ukochanej nie miał wątpliwości. Określił ją mianem "anioła". O rodzicach mówił natomiast z przekonaniem, że mimo wszystkich trudnych sytuacji wciąż może liczyć na ich miłość.
Według jego słów więź z rodzicami nie została zerwana. Martyniuk twierdzi, że wie, jak bardzo jego zachowanie ich raniło, ale jednocześnie chce udowodnić, że potrafi się zmienić.
Oni mnie kochają, a ja kocham ich i tak naprawdę widzą też we mnie potencjał. Ich to bardzo boli, że zachowywałem się... - mówił.
Chwilę później padła deklaracja, która z pewnością przyciągnie uwagę. Daniel zapewnił, że tym razem zamierza naprawdę zmienić swoje życie.
Zmieniam się na 100 pro. Dlatego mówię: zachowywałem się. Może to jest jeszcze krótki okres czasu, ale obiecuję wam wszystkim, że to już się nigdy nie powtórzy i nigdy więcej nie przyniosę wstydu swoim rodzicom. Nie będę ich obrażał ani swojego syna, ani żony, ani nikogo - zadeklarował.
Zobacz też: Daniel Martyniuk od dwóch dni stołuje się na stacjach paliw. Nie zmienił nawet ubrania
Zobacz naszą galerię: Daniel Martyniuk poszedł po rozum do głowy. Koniec wyzwisk i awantur?