Daniel Martyniuk od lat wzbudza ogromne zainteresowanie mediów. Syn Zenka i Danuty Martyniuków niejednokrotnie trafiał na pierwsze strony gazet, a jego życie prywatne było szeroko komentowane. Teraz postanowił opowiedzieć o sobie w programie "Mówię Wam".
Zobacz też: Kryzys w małżeństwie Martyniuków?! Faustyna została zapytana o rozwód! "Po prostu postawiłam granicę"
Daniel Martyniuk w "Mówię Wam". Wyszedł w zielonym stroju i opowiedział o swoim życiu
Daniel pojawił się w studiu w zielonym ubraniu, które od razu przywoływało skojarzenia z jego nowym telewizyjnym projektem. Martyniuk bierze bowiem udział w nowym sezonie "Naszych w mundurach" emitowanych w TTV. Program jest wymagającym reality show, w którym uczestnicy przechodzą szkolenie inspirowane wojskowym rygorem.
Dojechałem... Mogło być różnie... sam przyjechałem - powiedział Daniel Martyniuk w "Mówię Wam".
Zobacz też: Daniel Martyniuk od dwóch dni stołuje się na stacjach paliw. Nie zmienił nawet ubrania
Daniel Martyniuk w "Mówię Wam". Po głośnych nagraniach przyszedł czas na spokojną rozmowę?
Udział Daniela w "Naszych w mundurach" od początku budził zainteresowanie. Jego pojawienie się w programie nastąpiło w szczególnym momencie. W ostatnich miesiącach w mediach społecznościowych pojawiały się nagrania z jego udziałem, na których kierował pod adresem swoich bliskich bardzo ostre i wulgarne słowa. Sprawa przez to była szeroko komentowana przez media.
W "Mówię Wam" Daniel miał natomiast okazję opowiedzieć szerzej o swoim życiu oraz o udziale w telewizyjnym reality show. Jego obecność w programie przyciąga uwagę także dlatego, że "Nasi w mundurach" stawiają uczestników przed wymagającymi zadaniami, presją i koniecznością podporządkowania się wojskowym zasadom.
Dotarcie na program było naprawdę wielkim wyzwaniem. Dotarcie, nauczyło mnie to troszeczkę dyscypliny. Chociaż nie do końca dyscyplinowało mnie to. Może gdybym troszeczkę dłużej został. I gdyby nie ten wyjazd na Majorkę, na zaśmienie. Nie polecam nikomu wyjechać na 2 dni, 3 dni przed programem, oglądać zaćmienie słonca, z czego jeszcze telefon w ogóle zgubiłem na tej Majorce. Także do chmury nic się nie przesłało. Nie mam żadnych zdjęć z zaćmienia, nie mam nic. A program nauczył mnie dyscypliny i tego ogólnie czego, co mnie nauczyło... Najbardziej to to, żeby nie wyjeżdżać na Majorkę (...) Ciężko mi się wyrwać z tej pułapki. Od jakiegoś czasu nie robię głupot, a cały czas te poprzednie wpadki są mi przywoływane - mówi w "Mówię Wam" Daniel Martyniuk.
Na te słowa nie mógł nie zaregować Wojtek Gola. Powiedział wprost, że Daniel powinien się zmienić, bo ma duże możliwości. Mateusz Hładki z kolei zaproponował Danielowi, aby przeprosił skrzywdzone osoby.
Wojtek, masz rację, oczywiście przepraszałem was i chciałem też całą Polskę przeprosić. Mamę i tatę, najbardziej przede wszystkim byłe partnerki i oczywiście żonę Faustynę, syna Floriana, żeby nie musiał się za mnie wstydzić. I cały Białystok, oczywiście - mówi w programie TVN Daniel Martyniuk.
Zobacz też: Daniel Martyniuk przyjechał do stolicy! Z tajemniczą kobietą puszczał dymka pod wynajętym mieszkaniem
Zobacz naszą galerię: Daniel Martyniuk wpadł do TVN. Tak wygląda syn marnotrawny Zenka