Spis treści
Daniel Martyniuk nie daje o sobie zapomnieć i raz na jakiś czas wywołuje swoim zachowaniem wielką dyskusję w Internecie. Syn sławnego Zenka najwidoczniej postawił na duże zmiany i postanowiła być częstszym gościem w stolicy. W poniedziałek mężczyzna wynajął mieszkanie na Saskiej Kępie, ale wydaje się, że niechętnie odwiedza lokalne markety i restauracje...
Daniel Martyniuk przyjechał do Warszawy. Wcześniej pokazał kłótnię z matką
Zachowanie syna Zenka i Danuty Martyniuków wielokrotnie wywoływało kontrowersje, a tym bardziej zaskakujące było ogłoszenie jego udziału w programie "Nasi w mundurach". Ostatnio pokazał nagranie, na którym domaga się od matki, by zawiozła go do Warszawy. Odbierając go spod dworca, kobieta znajdowała się w wielkich emocjach.
Zobacz też: Zygmunt Chajzer broni Daniela Martyniuka? "To jest rzeczywiście wyjątkowo kontrowersyjna postać"
Okazało się, że młody Martyniuk wynajmuje w stolicy apartament i to tam chciał się dostać. Daniel od poniedziałku przebywa na Saskiej Kępie, gdzie przed blokiem podziwiał roślinność i puszczał dymka w towarzystwie tajemniczej kobiety. Jak sam poinformował w Internecie, chwaląc się mieszkaniem, ostatecznie musiał pojechać do Warszawy pociągiem.
W jadłospisie Daniela smakołyki ze stacji paliw
Fotoreporterzy przyłapali 36-latka, jak wracał z wypadu na stację paliw. W poniedziałek Daniel Martyniuk dzierżył w ręce siatkę z jedzeniem i butelką piwa. Potem spędził noc w swoim warszawskim apartamencie, by... następnego dnia w godzinach porannych ponownie wyprawić się na stację benzynową. Zamiast zwiedzić okoliczne restauracje lub pójść na większe zakupy w markecie, by zjeść pożywne śniadanie, najwidoczniej mężczyzna postawił na najprostsze i najwygodniejsze rozwiązania. Z drugiej strony, stacje paliw są przecież nie tylko w Warszawie...
W dodatku syna gwiazdora disco polo od dwóch dni nie zmienił ubrania. We wtorek miał na sobie tę samą, granatową bluzę, porwane spodenki i przewiewne klapeczki.
Zdjęcia znajdziecie w naszej galerii poniżej.