Początek konfliktu Dody i Magdy Gessler
Początek roku upłynął pod znakiem niespodziewanego spięcia między Dodą a Magdą Gessler. Sprawę zapoczątkowały słowa znanej restauratorki. W trakcie rozmowy z serwisem Kozaczek gospodyni "Kuchennych rewolucji" zasugerowała, że zaangażowanie piosenkarki w pomoc schroniskom dla zwierząt miało na celu poprawę jej wizerunku.
"To, że teraz Doda krąży wokół schronisk i wybrała to sobie jako temat, to na pewno jest bardzo świadome i robi to dobrze. No bo dotąd była... no, miała dużo problemów i była bardzo źle postrzegana. To jest bardzo dobre wyjście z sytuacji i jest częściowo wizerunkowe, a częściowo może płynie z jej duszy. Zawsze robi dobry biznes" - przyznała.
Słowa te wywołały ostrą reakcję Rabczewskiej. W trakcie premiery swojego serialu dokumentalnego wokalistka w mocnych słowach odniosła się do wypowiedzi Gessler, nie szczędząc jej cierpkich uwag.
"Uważam, że to jest podłe. Jeszcze gdyby to powiedziała w formie żartu, to bym się zaśmiała, bo mam dystans, ale każdy mierzy swoją miarą. Wydaje mi się, że ONA wszędzie upatruje biznes, jeżeli zacznie coś robić za darmo dla kogoś, nawet właśnie dla psów. Nie mówię, że 1,5 miesiąca, tak jak ja, dzień w dzień, rzucając wszystkie swoje sprawy zawodowe, pracę, przyjaciół, chociaż ze dwa, trzy dni - to dopiero będzie miała mandat do tego, żeby się tak obrzydliwie wypowiadać. A póki co jest wrednym czupiradłem" - powiedziała reporterowi serwisu Przeambitni.pl.
Wokalistka nie ukrywała, że poczuła się mocno dotknięta opinią restauratorki i liczyła na słowo "przepraszam". Mimo wcześniejszych napięć, to Doda wykonała pierwszy krok ku zgodzie. Wykorzystując trwający na YouTube charytatywny stream organizowany przez twórcę internetowego znanego jako Łatwogang, postanowiła zatelefonować do Gessler. Celem transmisji była zbiórka funduszy dla fundacji Cancer Fighters wspierającej dzieci zmagające się z nowotworami, w tym Maję Mecan, z którą raper Bedoes nagrał utwór "diss na raka".
Doda zaskoczyła Magdę Gessler na żywo
Podczas trwającej transmisji piosenkarka łączyła się telefonicznie z różnymi osobami ze świata show-biznesu. Na liście kontaktów znalazła się również Magda Gessler, z którą Doda pozostawała w konflikcie. Piosenkarka wyszła z inicjatywą zakopania wojennego topora.
"- Cześć, Madziu" - zaczęła.
"- Cześć, kotuniu" - usłyszała w odpowiedzi.
Doda błyskawicznie przeszła do sedna sprawy i wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się zadzwonić.
"- Słuchaj, no, pogódźmy się już, dobrze? Nie kłóćmy się już" - zaproponowała.
"- Ja się bardzo cieszę, to bardzo dobry prezent" - powiedziała wzruszona Gessler.
"- No, nie ma co już tam kruszyć kopii. Chciałam ci powiedzieć, że jest teraz taki streaming i to jest największy streaming w Polsce. Właśnie zebraliśmy 4 313 000 na dzieci chore na raka" - poinformowała Doda.
Rozmowa musiała zostać na chwilę przerwana, ponieważ gospodyni "Kuchennych rewolucji" poinformowała o nagłej sytuacji związanej ze swoim tatą. Restauratorka obiecała oddzwonić i dotrzymała słowa. W trakcie drugiej części konwersacji Gessler zdradziła swój sprawdzony przepis na idealne pączki, a licznik charytatywnej zbiórki pokazał imponującą kwotę 5 milionów złotych.
Sytuacja z Magdą Gessler to nie pierwszy raz, kiedy Doda decyduje się na zakończenie sporu w imię wyższych celów. W 2019 roku, podczas organizowanego przez nią wydarzenia "Artyści przeciw nienawiści", doszło do jej głośnego pogodzenia się z Justyną Steczkowską za kulisami koncertu.