Dominika Serowska z dużym brzuchem szuka pralki. Hakiel rozpieszcza ją lodami. Ostatnie wyjście przed porodem?

Będąc w pierwszej ciąży ukochana Marcina Hakiela (43 l.) miała słabość do słodyczy. Jak przyznała w jednym z wywiadów, jadła olbrzymie ilości czekolady. Wszystko wskazuje na to, że Dominika Serowska (33 l.), która w listopadzie po raz drugi zostanie mamą, tym razem ma zachcianki na lody i... sprzęt AGD, który ostatnio oglądała.

Szukają sprzętu AGD do nowego domu

Marcin Hakiel i Dominika Serowska w listopadzie powitają na świecie swoje drugie dziecko. To ostatnie tygodnie by przygotować wszystko do narodzin nowego członka rodziny. Dlatego też wybrali się ostatnio do jednej z warszawskich galerii handlowych. Nie jest bowiem tajemnicą, że para jest w trakcie urządzania swojego nowego domu, który znajduje się na obrzeżach Warszawy. 

Jak nic, to nic, jak wszystko, to wszystko naraz. Oprócz tego, że jestem w ciąży i czekamy na nowego potomka, to jeszcze ze względu na tę sytuację powiększamy sobie lokal. Wiadomo, że potrzebne jest więcej miejsca

- powiedziała niedawno Serowska w rozmowie z Party. Dlatego też w towarzystwie małego, niespełna 2-letniego Romeo i 13-letniej Helenki poszli poszukać sprzętu AGD. Oglądali pralki i lodówki ale finalnie na nic się nie zdecydowali. By poprawić sobie humor, całą rodziną poszli na pyszne lody, które są jedną z zachcianek ciężarnej celebrytki.

ZOBACZ: Dominika Serowska i Marcin Hakiel ujawnili płeć dziecka! Już wcześniej internauci dopatrzyli się koloru balonów

W pierwszej ciąży przytyła 20 kg

Dominika Serowska w pierwszej cięży też miała zachcianki. Paparazzi przyłapali ją gdy była z ukochanym na lodach. W jednym z wywiadów nie kryła swojej słabości do słodyczy. Przyznała, że przytyła ponad 20 kg. 

U mnie było zdecydowanie na słodko. Czekolada, dużo piłam soku pomarańczowego... Miała też mały epizod z ogórkami, ale raczej to były słodkie rzeczy. (...) Kiedyś też lubiłam słodycze, ale w ciąży poczułam większe zapotrzebowanie na nie. W ogóle się nie ograniczałam! W ciąży jadłam wszystko, więc przytyłam ponad 20 kg.

- powiedziała w "Pytaniu na śniadanie". W tym samym wywiadzie pochwaliła Marcina, który spełniał wszystkie jej zachcianki. 

Zdarzyło się tylko raz, że bardzo chciało mi się soku, ale tak strasznie, że już po prostu nie mogłam wytrzymać. I Marcin poszedł po ten sok, ale tak się wycwanił, że w końcu kupił wyciskarkę do domu, żeby nie dochodziło już więcej do takich sytuacji. A szuflada ze słodyczami była zawsze pełna...

- dodała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Serowska nie planowała ślubu z Hakielem, a jednak go weźmie? Zabrała głos, gdy fani dostrzegli ten szczegół

Dominika Serowska lata temu wyglądała zupełnie inaczej niż teraz! Tylko zerknijcie na te zdjęcia narzeczonej Marcina Hakiela

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI