Dowbor jest szczęśliwa na emeryturze. Wiemy, jak dorabia!

Jest legendą polskiej telewizji. Katarzyna Dowbor (63 l.) rozpoczęła karierę 30 lat temu. Najpierw jako radiowiec, aby szybko stać się gwiazdą TVP. Od 9 lat pracuje dla Polsatu. W tym roku wzięła pierwszą emeryturę i chyba jest jedną z nielicznych znanych emerytek w Polsce. Nie narzeka na nic, jak wiele jej znajomych po fachu. W dodatku jest spełniona rodzinnie. Poznaj szczegóły życia gospodyni programu "Nasz nowy dom".

Katarzyna Dowbor przeszła metamorfozę
Autor: Baranowski Michał/ AKPA

Moja emerytura to nie są grosze. Jestem zadowolona... Pracowałam na etacie przez 30 lat w państwowej firmie, odkładałam składki i mam emeryturę. Nie jest ona może jakaś bardzo wysoka, ale też nie jest bardzo niska. Nie narzekam. Gdy dostałam pierwszą emeryturę, przeżyłam szok – to było jak z pierwszą pensją – opowiadała niedawno Dowbor. Podkreśliła, że zadowolona jest również z dodatków typu karta emeryta. Może dzięki temu korzystać darmowo z komunikacji miejskiej.

Sama emerytura to mało

Jej starsze koleżanki z telewizji - Edyta Wojtczak czy Krystyna Loska - nie wypracowały emerytur większych niż 2,5 tys. zł. Można zatem szacować, że pani Katarzyna pobiera świadczenie w wysokości minimum 4 tys. zł. Ale przecież to nie wszystko. W Polsacie prowadzi od kilku lat popularny program „Nasz nowy dom”. Za jeden sezon, szacuje się, że otrzymuje minimum 50 tys. zł. W dodatku prowadzi też imprezy, można ją usłyszeć w radiu lub w internecie.

Nie przepuszcza jednak tych pieniędzy na siebie. – Pomagam mamie, bo ma bardzo niską emeryturę, najniższą krajową, mimo dwóch fakultetów. Z bratem ją wspieramy, pomagamy jej, chcemy, żeby dobrze żyła – wyznała prezenterka.

Mało czasu dla rodziny

Nie jest tajemnicą, że jej syn Maciej Dowbor i jego żona Joanna Koroniewska mogą w sytuacjach kryzysowych również liczyć na jej wsparcie. Tym bardziej, że prezenter dał jej wnuki – 13-letnią Janinkę oraz 4-letnią Helenkę.

Jestem babcią zapracowaną. Niestety... Babcią, która nie bardzo niestety ma czas dla wnuczek, przyznaję się bez bicia, bo jestem ciągle w trasie. Ale jeżeli tylko mam szansę spotkać się z moimi wnuczkami, które są cudowne, to bardzo się staram. Wtedy jestem babcią rozpieszczającą. Na wszystko im pozwalam – mówiła Katarzyna Dowbor.

W dodatku Joasia może się cieszyć, że jako teściowa Dowbor jest idealna. – Nigdy, przenigdy nie podważam sposobu, w jaki wychowują swoje dzieci. Nie oferuję na siłę swojej pomocy. Helenka jest malutka, ale z Janką możemy już rozmawiać o życiu. Mamy bardzo dobry kontakt – zapewniała gwiazda Polsatu. Wiadomo też, że Janinka jeździ regularnie z babcią w góry, aby oddać się pasji narciarskiej.

Dom to azyl Katarzyny Dowbor

A co pani Katarzyna robi, gdy nie musi nagrywać programu o remontach? – Uwielbiam być w domu, więc kiedy rodzina albo znajomi próbują wyciągnąć mnie gdzieś do restauracji, to zawsze wybieram swój dom, swoją kuchnię i swój stół. W domu lubię gotować i przyjmować gości i kiedy tylko jestem na miejscu i mam czas, zapraszam przyjaciół do siebie – opowiada gwiazda.

A jak zdrówko gwiazdy telewizji? Każdy powinien zrobić profilaktyczne badania, więc ja zrobiłam i jestem zdrowa jak byk! – zapewnia Dowbor, która zrobiła kompleksowe badania pod koniec października.

QUIZ: Joanna Koroniewska i Maciej dowbor. Jak dobrze ich znasz?
Pytanie 1 z 6
W którym roku Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor wzięli ślub?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki