Eliza z Warsaw Shore nadal nie może się przyzwyczaić do swojej nowej figury po ciąży - Jestem zawiedziona, bo po ciąży mam niestabilną wagę, nie mogę sobie pozwolić na ukochane fastfoody ani na słodycze - wyjaśnia Elizka w rozmowie z Pudelkiem. - Kiedyś jadłam co chciałam i miałam ekstra figurę. Mam rozciągnięty brzuch po ciąży i muszę się pilnować, czego nie lubię, bo jestem leniuszkiem i nie lubię ćwiczyć. Muszę się wziąć za siebie, bo inaczej bym wyglądała jak matrona - zdradziła Eliza.
Eliza mówi o tym, że ma rozciągnięty brzuch, a zaskakujące jest to, że w swoim teledysku pokazuje swoje ciało i wcale się go nie wstydzi. My radzimy kochanej Elizce: nie przejmuj się tak bardzo wyglądem i skup się na macierzyństwie. Twoje ciało już za kilka miesięcy odżyje na nowo, a ty wrócisz do formy.
Jestem zawiedziona, bo po ciąży mam niestabilną wagę, nie mogę sobie pozwolić na ukochane fastfoody ani na słodycze - wyjaśnia. Kiedyś jadłam co chciałam i miałam ekstra figurę. Mam rozciągnięty brzuch po ciąży i muszę się pilnować, czego nie lubię, bo jestem leniuszkiem i nie lubię ćwiczyć. Muszę się wziąć za siebie, bo inaczej bym wyglądała jak matrona.