Renata Pałys była blisko Marzeny Kipiel-Sztuki do ostatniej chwili. Serialowa Paździochowa od czasu śmierci przyjaciółki przypomina o sobie mediom przy różnych okazjach dotyczących "Świat według Kiepskich. Tym razem podzieliła się z fanami swoimi ostatnimi doświadczeniami z podróży. Pałys ledwo przeżyła ten koszmar!
Gwiazda "Świata według Kiepskich" ledwo kupiła bilet
Chodzi o wyjazd gwiazdy "Świat według Kiepskich" do Międzyzdrojów. Renata Pałys opublikowała na Facebooku obszerny wpis, w którym opisała szczegóły tego horroru. Problemy zaczęły się jeszcze zanim kupiła bilet!
Nie przegap: Olbrychski jak król na planie "Rancza"! Obchodzą się z nim jak z jajkiem. Skaczą tylko wokół niego
Pałys miała spore trudności związane z wyszukiwaniem połączeń i zakupem biletów przez internet. Jej zdaniem nowe rozwiązania PKP zamiast ułatwiać życie pasażerom, często wprowadzają dodatkowe zamieszanie. Gwiazda zwróciła uwagę, że system potrafi informować o braku bezpośrednich połączeń między miastami, choć takie relacje faktycznie istnieją. Ale udało się, Pałys bilet kupiła. I pożałowała.
Koszar Pałys w pociągu
Podróż Pałys do Międzyzdrojów zamieniła się w długie i męczące oczekiwanie. Początkowo opóźnienie pociągu wynosiło 85 minut, aż wzrosło do 120 minut. To jednak nie był koniec dramatu gwiazdy. Aktorka opisała również warunki w pociągu. Szczególnie rozczarował ją stan toalet oraz brak podstawowych udogodnień dla pasażerów podróżujących na długich trasach.
W swoim facebookowym wpisie Pałys nie kryła frustracji. Niby podsumowała wszystko z humorem, ale takim bardziej "czarnym".
"Nie można się dostać do toalety"
Mam ciężkie relacje z PKP. Zaczyna się od strony "Rozkład jazdy PKP", z którą kiedyś nie było kłopotu, ale zmienili się dla nas, a teraz pokazuje, np. że nie ma z Wrocławia połączenia do Łodzi albo tak jak ostatnio do Międzyzdrojów, no ale jak się znajdzie połączenie i kliknie w "Kup bilet", to przechodzi się na stronę ebilet.intercity.pl i życie nie jest już takie samo. Otóż po wybraniu potrzebnej opcji za każdym razem pokazuje się komunikat "szukaj połączenia" . Tylko, że ja już połączenie znalazłam w pierwszym kroku, że się tak wyrażę, to co mam znowu szukać. Kupuję siedzenie w kierunku jazdy ale okazuje się, że mam tyłem i to za każdym razem. Dwukrotnie bilet nie przyszedł i na infolinii raz pani a raz pan mętnie tłumaczyli dlaczego ale po interwencji doszedł. Ponieważ mimo wieku jestem naiwna, to ja skierowałam do PKP pismo, że strona jest do dudy i było dobrze to po co poprawiać i dostałam odpowiedź, że oni testują. Pociąg do Międzyzdrojów opóźniony 85 minut, bo w Krakowie musieli wymienić lokomotywę, opóźnienie wzrosło do 120, bo po drodze stawaliśmy co chwilę. W drodze z Międzyzdrojów zapowiadają, że pociąg jest objęty rezerwacją ale jest bardzo dużo osób stojących nie można się dostać do toalety. Zresztą jedna i tak jest zapchana w drugiej nie ma papieru. Trzeba chyba jeździć z papierem toaletowym, mydłem i ręcznikiem, i z jedzeniem, bo nawet na dalekich trasach nie zawsze jest Wars. Są automaty ale nie ma w nich dań obiadowych. Jest, uważam, niedobrze ale to nie wszystko. Wracając do kupna biletu - jak już wszystko mi się udało, to przemówił do mnie pociąg. Nie mogą tam w tym PKP do obsługi tej strony zatrudnić kogoś dorosłego.
Zobacz też: Andrzej Grabowski wyznał, że jest uzależniony! Tak szczery "Kiepski" jeszcze nie był